Prognoza pogody na tydzień 18.06–24.06.2026 w Polsce pokazuje wyraźny podział: najpierw stopniowe ocieplenie, potem bardzo gorący weekend z temperaturą miejscami powyżej 30°C, a następnie burze i łagodniejsze powietrze, informuje redakcja domenzi.pl. Najmocniej nagrzeją się zachód, centrum i południowy zachód kraju — we Wrocławiu w sobotę 20 czerwca prognozowane jest około 35°C, w Poznaniu około 34°C, w Warszawie i Krakowie około 32°C.
Dla dużych miast kluczowe będą trzy daty: czwartek 18 czerwca jako dzień przejściowy, sobota 20 czerwca jako szczyt upału i niedziela 21 czerwca jako dzień z większym ryzykiem burz. Nad Bałtykiem będzie chłodniej niż w głębi kraju, ale Gdańsk również odczuje sobotnie ocieplenie do około 31°C, a w Tatrach i Zakopanem najważniejszym problemem nie będzie skrajny upał, tylko powtarzające się burze w dniach 19–24 czerwca.
W praktyce to tydzień, w którym poranny plan dnia trzeba układać według regionu. W Warszawie i Poznaniu najtrudniejsza będzie sobota, w Krakowie burze mogą pojawić się już w piątek, a we Wrocławiu upał połączy się z późniejszym ryzykiem burzowym. W górach decyzja o wyjściu na szlak powinna zapadać rano, po sprawdzeniu aktualnych ostrzeżeń, bo burza przy temperaturze 24–26°C jest groźniejsza niż zwykły deszcz w mieście. RCB przypomina, aby podczas burzy „unikać przebywania na otwartej przestrzeni”, a IMGW w prognozie tygodniowej wskazywał wcześniej, że przy burzach możliwe są porywy wiatru do 65 km/h.
Prognoza pogody 18–24 czerwca 2026: najważniejszy obraz tygodnia
Od 18 czerwca Polska zacznie wchodzić w cieplejszą fazę pogody, ale nie będzie to stabilny, suchy tydzień bez zakłóceń. Czwartek przyniesie jeszcze umiarkowane temperatury: od około 21°C w Zakopanem i 22°C w Gdańsku do 27°C we Wrocławiu. W piątek zrobi się wyraźnie cieplej, szczególnie w centrum, na zachodzie i południu, gdzie termometry pokażą 28–31°C.
Sobota będzie najgorętszym dniem analizowanego okresu, z temperaturą od 26°C w Zakopanem do 35°C we Wrocławiu. Niedziela przyniesie więcej burz, przelotnych opadów i spadek temperatury w części kraju, ale nadal miejscami będzie duszno. Od poniedziałku do środy pogoda zacznie się uspokajać, choć lokalnie pozostaną opady, większe zachmurzenie i burze, zwłaszcza na południu oraz w rejonach podgórskich.
Największe ryzyko dla mieszkańców i turystów nie wynika wyłącznie z temperatury maksymalnej. Połączenie gorąca, wilgotności, burz i nagłych porywów wiatru może szybko zmienić warunki na drodze, na plaży, w parku, na działce i na szlaku. Dlatego prognozę trzeba czytać nie tylko jako tabelę temperatur, ale jako instrukcję planowania dnia: kiedy wyjść, kiedy wrócić, gdzie schować auto, kiedy podlewać ogród i kiedy zrezygnować z aktywności na zewnątrz.
Szczególnie ostrożne powinny być osoby starsze, rodziny z małymi dziećmi, osoby pracujące fizycznie poza budynkiem oraz turyści planujący długie przejazdy autem. Przy upale RCB zaleca między innymi ograniczenie przebywania w pełnym słońcu, picie wody, unikanie wysiłku fizycznego i niezostawianie dzieci ani zwierząt w samochodzie.
Gdzie będzie najcieplej
Najcieplej zapowiada się zachód i południowy zachód Polski. Wrocław osiągnie około 31°C w piątek, 35°C w sobotę i 31°C w niedzielę, więc tam fala gorąca będzie najbardziej odczuwalna w mieście, w komunikacji publicznej i na osiedlach z małą ilością zieleni. Poznań również wejdzie w bardzo ciepły weekend: około 30°C w piątek, 34°C w sobotę i 30°C w niedzielę. Warszawa ma dojść do 32°C w sobotę, a Kraków do 32°C tego samego dnia. Najchłodniejszym z analizowanych punktów pozostanie Zakopane, ale przy górskiej burzy nawet 22–26°C nie oznacza bezpiecznych warunków terenowych.
Gdzie największe ryzyko burz
Ryzyko burz będzie najmocniej widoczne w Krakowie, Zakopanem, Poznaniu i Wrocławiu. Kraków ma burzowy sygnał już na piątek 19 czerwca, potem ponownie w niedzielę i poniedziałek. Zakopane ma serię dni z burzami lub przelotnymi opadami od piątku do środy, co jest ważne dla osób planujących Tatry. Poznań może mieć burze w niedzielę i we wtorek, a Wrocław w niedzielę. Warszawa ma największy sygnał opadowy w niedzielę, potem więcej chmur, ale bez tak mocnego ciągu burz jak południe kraju.

Pogoda w miastach Polski: tabela temperatur 18–24 czerwca 2026
Po miastach widać, że pogoda nie będzie jednolita. Ta sama sobota oznacza 35°C we Wrocławiu, 34°C w Poznaniu, 32°C w Warszawie i Krakowie, 31°C w Gdańsku oraz 26°C w Zakopanem. Różnice są duże, ale wszędzie trzeba liczyć się z letnim trybem dnia: wcześniejsze sprawy rano, mniej aktywności w południe i kontrola komunikatów po południu.
W miastach beton, asfalt i słaba wentylacja osiedli mogą podnosić temperaturę odczuwalną, zwłaszcza między 12:00 a 17:00. Przy takich warunkach nie chodzi tylko o komfort, lecz o bezpieczeństwo zdrowotne, transport i pracę na zewnątrz. Dla kierowców ważne będą też burze, bo gwałtowny opad po gorącym dniu szybko pogarsza widoczność i przyczepność.
| Miasto | 18.06 | 19.06 | 20.06 | 21.06 | 22.06 | 23.06 | 24.06 | Najważniejsze ryzyko |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Warszawa | 24°C | 28°C | 32°C | 29°C | 26°C | 26°C | 23°C | upał w sobotę, przelotne opady w niedzielę |
| Kraków | 25°C | 29°C | 32°C | 28°C | 26°C | 27°C | 24°C | burze w piątek, niedzielę i poniedziałek |
| Gdańsk | 22°C | 25°C | 31°C | 26°C | 23°C | 24°C | 20°C | chłodniej nad morzem, burze w niedzielę, deszcz w środę |
| Wrocław | 27°C | 31°C | 35°C | 31°C | 28°C | 28°C | 25°C | największy upał tygodnia, burze w niedzielę |
| Poznań | 26°C | 30°C | 34°C | 30°C | 27°C | 28°C | 24°C | upał w sobotę, burze w niedzielę i wtorek |
| Zakopane | 21°C | 25°C | 26°C | 26°C | 23°C | 24°C | 22°C | codzienne ryzyko burz lub opadów od piątku |
Najbardziej obciążające warunki wystąpią tam, gdzie wysoka temperatura zbiegnie się z wilgotnością i burzami. Samo 30°C w cieniu to jedno, ale 30°C po kilku godzinach nagrzewania chodników, dachów, balkonów i przystanków oznacza zupełnie inną temperaturę odczuwalną.
Warszawa, Kraków, Wrocław: pogoda w największych miastach
Warszawa zacznie tydzień od 24°C w czwartek, ale już w piątek temperatura wzrośnie do około 28°C, a w sobotę do 32°C. Niedziela przyniesie około 29°C i opady, więc weekend w stolicy będzie wymagał elastycznego planu: sobota lepsza na aktywności poranne, niedziela bardziej ryzykowna dla wydarzeń plenerowych. Od poniedziałku temperatura spadnie do 26°C, a w środę do około 23°C, co oznacza łagodniejszy koniec analizowanego okresu.
Dla mieszkańców bloków bez klimatyzacji najważniejsze będzie zasłanianie okien w ciągu dnia i wietrzenie dopiero wieczorem lub rano. W komunikacji miejskiej oraz samochodach trzeba pamiętać o wodzie, bo najgorsze warunki wystąpią po południu, nie o poranku.
Kraków będzie miał bardziej burzowy charakter tygodnia. Czwartek zapowiada się umiarkowanie, z temperaturą około 25°C, ale piątek przyniesie około 29°C i możliwy prysznic lub burzę. Sobota ma być słoneczna i gorąca, do około 32°C, po czym w niedzielę i poniedziałek wrócą lokalne burze.
Dla turystów oznacza to ostrożność przy planowaniu spacerów po otwartych przestrzeniach, wyjazdów do dolinek, długich tras rowerowych i aktywności nad wodą. W Krakowie przy wysokiej temperaturze mocno pracuje miejska wyspa ciepła, dlatego różnica między cieniem w parku a placem bez zieleni może być bardzo wyraźna.
Wrocław będzie najgorętszym z analizowanych miast. Prognoza pokazuje 27°C w czwartek, 31°C w piątek i aż około 35°C w sobotę. Niedziela nadal pozostanie gorąca, z temperaturą około 31°C i ryzykiem burz. Wrocławianie powinni szczególnie uważać na aktywności między 11:00 a 17:00, bo przy takim upale organizm szybciej traci wodę, a nawierzchnie długo oddają ciepło po zachodzie słońca. Prace remontowe, intensywny trening, koszenie działki czy długi spacer z psem lepiej przesunąć na wczesny poranek.
Co oznacza to dla codziennego planu
W dużych miastach najrozsądniejszy schemat jest prosty: sprawy urzędowe, zakupy, trening i dłuższe przejazdy najlepiej planować rano. Południe i wczesne popołudnie powinny być zarezerwowane na pracę w cieniu lub w budynku, a nie na forsowanie organizmu. Dzieci, seniorzy i osoby z chorobami serca powinny mieć stały dostęp do wody oraz chłodniejszego pomieszczenia. Kierowcy nie powinni zostawiać w autach elektroniki, leków, jedzenia ani zwierząt. Po burzy nie warto natychmiast wchodzić do parków i lasów, bo osłabione konary mogą spadać jeszcze po przejściu frontu.
Gdańsk, Poznań, Zakopane: morze, zachód i góry z innymi zagrożeniami
Gdańsk zacznie okres od krótkich opadów w czwartek i temperatury około 22°C. W piątek będzie cieplej, około 25°C, a w sobotę nawet około 31°C, co nad morzem może zaskoczyć turystów przyzwyczajonych do chłodniejszej bryzy. Niedziela przyniesie ryzyko burzy i około 26°C, a od poniedziałku wróci chłodniejszy wariant z temperaturą 20–24°C. Dla plażowiczów najważniejsze będzie nie tylko słońce, ale też wiatr, nagłe chmury i komunikaty ratowników. Przy burzy plaża, molo, pomost i otwarta woda są miejscami, z których trzeba zejść od razu, bez czekania na pierwszy bliski piorun.
Poznań znajdzie się w strefie silnego ocieplenia. Czwartek da około 26°C i możliwy przelotny opad, piątek około 30°C, a sobota około 34°C. Niedziela będzie nadal gorąca, około 30°C, ale z ryzykiem burzy. We wtorek również możliwe są burze, dlatego plan tygodnia nie powinien zakładać, że po weekendzie aura całkowicie się ustabilizuje.
Przy temperaturze powyżej 30°C szczególnie obciążone są mieszkania na ostatnich piętrach, place zabaw bez cienia, przystanki bez zadaszenia i biura bez dobrej wentylacji.
Zakopane będzie chłodniejsze, ale meteorologicznie bardziej wymagające. Czwartek ma przynieść około 21°C, piątek około 25°C i lokalne burze, sobota około 26°C z przelotnymi opadami, a niedziela burze przy temperaturze około 26°C. Od poniedziałku do środy burzowy sygnał nadal pozostaje w prognozie.
To oznacza, że wyjście w Tatry nie powinno być planowane według samej temperatury maksymalnej. Ważniejsze są: godzina startu, długość trasy, możliwość odwrotu, aktualne ostrzeżenia i to, czy zejście ze szlaku nastąpi przed rozwojem burz.
W praktycznych poradnikach o planowaniu wyjazdów przy niestabilnej aurze przydatny jest materiał o urlopie w Polsce przy alertach pogodowych i zmianie planu bez strat, bo pokazuje, dlaczego prognoza tygodniowa nie wystarcza przed wyjazdem nad morze, w góry albo na Mazury. Przy ciepłym weekendzie warto też sprawdzić tekst o jedzeniu do auta na upały i lodówce turystycznej, jeśli podróż obejmuje długą trasę, dzieci, zwierzęta albo prowiant w nagrzanym bagażniku.

Upał 20 czerwca: kto powinien uważać najbardziej
Sobota 20 czerwca będzie dniem największego obciążenia termicznego w analizowanym tygodniu. Wrocław z prognozą około 35°C, Poznań z około 34°C, Warszawa i Kraków z około 32°C oraz Gdańsk z około 31°C tworzą obraz szerokiego ocieplenia, a nie lokalnego epizodu. To ważne, bo przy takiej skali trudniej „uciec” przed upałem w sąsiedni region, szczególnie jeśli podróż odbywa się autem bez dobrej klimatyzacji.
Wysoka temperatura uderza najmocniej w seniorów, niemowlęta, osoby z chorobami układu krążenia, osoby przyjmujące leki moczopędne, pracowników budowlanych, kurierów, kierowców i osoby bez dostępu do chłodnego mieszkania. RCB w materiałach o upałach zaleca picie dużej ilości niegazowanej wody, ograniczenie słońca, unikanie wysiłku i noszenie nakrycia głowy.
Najprostsza profilaktyka nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Trzeba pić wodę małymi porcjami, zasłonić okna od nasłonecznionej strony, ograniczyć alkohol, nie wychodzić na długie spacery w południe i pilnować dzieci w samochodzie. Jeżeli w mieszkaniu temperatura rośnie przez cały dzień, warto zejść do chłodniejszej części budynku, biblioteki, galerii, urzędu, kościoła albo innego klimatyzowanego miejsca publicznego.
W miastach niebezpieczne są szczególnie place bez cienia i przystanki przy szerokich ulicach, gdzie człowiek stoi między rozgrzanym asfaltem, szybami i metalowymi elementami infrastruktury.
Upał jest zjawiskiem cichym: nie wygląda tak dramatycznie jak burza, ale szybciej odbiera siły osobom, które nie mają możliwości schłodzenia organizmu.
Lista kontroli na sobotę 20 czerwca:
- zaplanuj zakupy, trening, spacer i podróż przed 11:00 albo po 18:00;
- miej przy sobie wodę, nie tylko słodki napój;
- nie zostawiaj dziecka, psa, leków ani elektroniki w samochodzie;
- zasłoń okna przed południem, wietrz dopiero rano lub wieczorem;
- przełóż koszenie, prace remontowe i ciężkie prace ogrodowe;
- sprawdź seniorów mieszkających samotnie;
- obserwuj objawy: zawroty głowy, nudności, osłabienie, dezorientację, suchą skórę;
- przy nagłym pogorszeniu stanu dzwoń pod 112.
Burze i ulewy: kiedy prognoza zmienia plan dnia
Burze w tym tygodniu będą szczególnie istotne w Krakowie, Zakopanem, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku i częściowo Warszawie. Największy problem polega na tym, że po gorącym dniu gwałtowna zmiana pogody może przyjść szybko, a lokalne warunki bywają dużo ostrzejsze niż ogólny opis dla miasta.
IMGW w poprzedniej prognozie tygodniowej podawał przy burzach możliwe porywy do 65 km/h, a RCB w poradniku burzowym zaleca schronienie i unikanie otwartej przestrzeni. To nie jest formalna zapowiedź identycznych parametrów w każdym mieście 18–24 czerwca, lecz praktyczna skala ryzyka, którą trzeba brać pod uwagę przy planowaniu aktywności.
Najbardziej ryzykowne są: woda, góry, las, otwarte pola, molo, pomost, plac budowy, parking pod drzewami i jazda w ulewie. Jeśli burza jest w prognozie na popołudnie, długi szlak, rejs, kajaki, trening rowerowy albo grill w lesie trzeba skrócić lub przesunąć. Kierowcy powinni unikać parkowania pod drzewami, reklamami i liniami energetycznymi, bo porywy wiatru oraz grad mogą uszkodzić auto. W domu warto zabezpieczyć balkon, donice, lekkie meble ogrodowe i markizy. Po ulewie trzeba sprawdzić odpływy, rynny i piwnice, zwłaszcza tam, gdzie wcześniej pojawiała się stojąca woda.
Co zrobić przed burzą
- sprawdź radar opadów i ostrzeżenia przed wyjściem;
- zejdź z plaży, pomostu, łodzi, kajaka i roweru wodnego;
- w górach skróć trasę, jeśli rozwijają się chmury burzowe;
- nie chowaj się pod samotnym drzewem;
- odłącz sprzęt elektroniczny, jeśli burza jest blisko;
- zabezpiecz balkon, taras, donice i narzędzia;
- przełóż jazdę autem, jeśli alert obejmuje grad, wichurę lub ulewę.
Co zrobić po ulewie
Po gwałtownym deszczu nie kończy się ryzyko. Woda może stać w przejazdach pod wiaduktami, na parkingach podziemnych, przy studzienkach i w piwnicach. Na działkach problemem jest spływ powierzchniowy, zamulenie odpływów i przeciążenie rynien. Dlatego po przejściu burzy warto sprawdzić instalacje odprowadzające wodę, szczególnie jeśli dom stoi na gliniastym gruncie albo przy niżej położonej ulicy.
W tym kontekście pasuje poradnik o odwodnieniu działki po ulewach, drenażu i studni chłonnej, bo pokazuje, kiedy kałuża po deszczu jest drobnym problemem, a kiedy sygnałem błędów przy spadkach terenu. Przy domach jednorodzinnych warto też połączyć prognozę burzową z kontrolą rynien, odpływów i studzienek.
Ogród, balkon, działka: jak przygotować rośliny na tydzień upału i burz
Pogoda 18–24 czerwca będzie trudna dla balkonów, trawników, warzywników i roślin ozdobnych. Najpierw rośliny dostaną silne słońce i wysoką temperaturę, potem miejscami gwałtowny deszcz oraz wiatr. Najgorszy błąd to podlewanie w pełnym słońcu małą ilością wody, bo gleba szybko wysycha, a liście mogą zostać uszkodzone. Podlewanie najlepiej wykonywać rano lub późnym wieczorem, kierując wodę do podłoża, nie na rozgrzane liście.
Donice na balkonach trzeba przestawić w półcień albo osłonić, bo mała objętość ziemi nagrzewa się szybciej niż rabata w gruncie. Przy zapowiedzi burzy lekkie doniczki, skrzynki, parasole i suszarki balkonowe trzeba zabezpieczyć przed wiatrem.
Dla trawników problemem będzie zarówno przesuszenie, jak i gwałtowne opady. Nie warto kosić trawnika bardzo nisko przed falą upału, bo krótkie źdźbła słabiej zacieniają glebę. Nawożenie również trzeba planować ostrożnie: silny deszcz może wypłukać nawóz, a roślina w stresie cieplnym gorzej znosi intensywne zasilanie. W poradniku o nawożeniu trawnika wiosną i harmonogramie nawozów opisano zasadę podlewania po nawozie granulowanym i sens planowania zabiegów według wilgotności gleby, a nie tylko kalendarza. Przy roślinach ozdobnych warto unikać nawożenia w największy upał; tekst o nawożeniu roślin ozdobnych, róż i kwiatów balkonowych przypomina, że przy temperaturach powyżej 30°C rośliny są w stresie cieplnym.
W środku tygodnia zakupowego i domowego planowania można też wykorzystać praktyczne serwisy tematyczne, takie jak swiatskarpet.pl, szczególnie gdy po burzach trzeba wymienić tekstylia, zabezpieczyć podłogę przy wejściu albo szybciej osuszyć strefę przedpokoju. To drobny element, ale po ulewie mokre buty, piasek i woda z klatki schodowej realnie wpływają na mieszkanie.
| Obszar | Co zrobić przed upałem | Co zrobić przed burzą | Czego nie robić |
|---|---|---|---|
| Balkon | przenieść donice w półcień, podlać rano | zdjąć lekkie dekoracje, zabezpieczyć skrzynki | nie zostawiać parasola rozłożonego |
| Trawnik | nie kosić zbyt nisko, podlać głęboko | sprawdzić odpływy przy posesji | nie nawozić tuż przed ulewą |
| Warzywnik | ściółkować, podlewać przy ziemi | podeprzeć pomidory i wysokie rośliny | nie polewać liści w południe |
| Róże i kwiaty | obserwować przesuszenie podłoża | usunąć połamane pędy po burzy | nie zasilać intensywnie w skrajnym upale |
| Dom | zasłonić okna, przygotować wodę | oczyścić odpływy, schować meble ogrodowe | nie ignorować stojącej wody przy fundamencie |
Gdzie szukać pomocy i aktualnych komunikatów w Polsce
Najważniejsze źródła informacji pogodowej w Polsce to IMGW, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, lokalne urzędy miast i gmin, wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego oraz komunikaty służb. Prognoza tygodniowa jest użyteczna, ale przy burzach i upałach trzeba sprawdzać aktualizacje rano oraz przed wyjściem z domu.
Jeśli pojawia się zagrożenie życia, zdrowia, pożar, poważne podtopienie, zerwana linia energetyczna albo osoba zasłabła z powodu upału, właściwym numerem alarmowym jest 112. Przy awariach prądu trzeba kontaktować się z operatorem sieci dystrybucyjnej, a przy zalaniach budynków — ze strażą pożarną lub administracją obiektu, zależnie od skali zdarzenia. W górach trzeba śledzić komunikaty lokalnych służb i nie wychodzić na trasę tylko dlatego, że rano w mieście świeci słońce.
RCB podaje konkretne zasady zachowania podczas burzy: unikać otwartej przestrzeni, nie kłaść się na ziemi, szukać bezpiecznego schronienia i zachować dystans od miejsc szczególnie narażonych na wyładowania. W materiałach o upale RCB wskazuje też picie wody, ograniczenie wysiłku, nakrycie głowy, krem z filtrem i zakaz zostawiania dzieci oraz zwierząt w aucie. Te zalecenia powinny być potraktowane jako część codziennego planu, nie jako dodatek po fakcie. Przy tygodniu 18–24 czerwca najwięcej decyzji trzeba podejmować lokalnie: inaczej w centrum Wrocławia przy 35°C, inaczej na plaży w Gdańsku, inaczej w Zakopanem przy burzowym popołudniu.
Praktyczna lista źródeł i działań:
| Sytuacja | Gdzie sprawdzić | Co zrobić |
|---|---|---|
| Ostrzeżenia meteorologiczne | IMGW, lokalne komunikaty | sprawdzić stopień, region i godziny obowiązywania |
| Alert SMS | RCB | zmienić plan, zejść z wody, unikać otwartej przestrzeni |
| Nagłe zagrożenie życia | 112 | wezwać pomoc, podać dokładną lokalizację |
| Podtopienie posesji | straż pożarna, administracja, gmina | zabezpieczyć prąd, nie wchodzić do zalanych pomieszczeń bez oceny ryzyka |
| Upał i zasłabnięcie | 112 lub najbliższa pomoc medyczna | schłodzić osobę, podać wodę, przenieść do cienia |
| Góry i szlak | lokalne komunikaty, służby ratunkowe | skrócić trasę, zejść przed burzą, nie iść granią |
Prognoza dzień po dniu: jak planować tydzień 18–24 czerwca
Czwartek 18 czerwca – będzie dniem przygotowawczym. W większości analizowanych miast temperatura pozostanie jeszcze umiarkowana lub ciepła: 21°C w Zakopanem, 22°C w Gdańsku, 24°C w Warszawie, 25°C w Krakowie, 26°C w Poznaniu i 27°C we Wrocławiu. To dobry dzień na sprawy wymagające wyjścia, przygotowanie mieszkania na upał, zakupy, kontrolę auta i zabezpieczenie balkonu. W Gdańsku oraz we Wrocławiu możliwe są przelotne opady, a w Poznaniu może pojawić się prysznic. Nie jest to jeszcze najtrudniejszy dzień tygodnia, ale sygnalizuje zmianę układu pogody przed weekendem.
Piątek 19 czerwca – przyniesie wyraźny wzrost temperatury. Warszawa osiągnie około 28°C, Kraków 29°C, Gdańsk 25°C, Wrocław 31°C, Poznań 30°C, a Zakopane 25°C. To już dzień, w którym w zachodniej Polsce warto ograniczyć długie aktywności w pełnym słońcu. Kraków i Zakopane mają sygnał burzowy, więc południe kraju powinno mocniej kontrolować popołudniowe komunikaty. Dla osób wyjeżdżających po pracy na weekend najważniejsze będą woda w aucie, postoje i unikanie przegrzania dzieci oraz zwierząt.
Sobota 20 czerwca – będzie kulminacją gorąca. Wrocław ma dojść do około 35°C, Poznań do 34°C, Warszawa i Kraków do 32°C, Gdańsk do 31°C, a Zakopane do 26°C. To dzień, w którym najlepiej skrócić ekspozycję na słońce, nie organizować długich prac fizycznych i uważać na przegrzane samochody. Nad morzem mimo bryzy nadal możliwy będzie bardzo ciepły dzień, dlatego plaża wymaga cienia, wody i przerw. W górach sobota nie będzie skrajnie upalna, ale pojawią się przelotne opady, co może komplikować szlaki.
Niedziela 21 czerwca – będzie dniem przełomu. W Warszawie prognozowane są opady przy około 29°C, w Krakowie miejscowe burze przy 28°C, w Gdańsku miejscowe burze przy 26°C, we Wrocławiu burze przy 31°C, w Poznaniu burze przy 30°C, a w Zakopanem burze przy 26°C. To najbardziej problematyczny dzień dla imprez plenerowych, wycieczek, kajaków, rejsów, grilli, długich tras rowerowych i górskich przejść. Jeśli plan wymaga wyjścia na otwartą przestrzeń, lepszy będzie wariant poranny i rezygnacja przy pierwszych sygnałach burzowych.
Poniedziałek 22 – czerwca przyniesie częściowe ochłodzenie. Warszawa spadnie do 26°C, Kraków do 26°C, Gdańsk do 23°C, Wrocław do 28°C, Poznań do 27°C, a Zakopane do 23°C. Na południu nadal możliwe będą burze, szczególnie w Krakowie i Zakopanem. To dobry moment na wietrzenie mieszkań po upalnym weekendzie, kontrolę ogrodu po burzach i usunięcie drobnych szkód po wietrze. W dużych miastach upał osłabnie, ale nagrzane budynki mogą oddawać ciepło jeszcze przez wiele godzin.
Wtorek 23 – czerwca będzie umiarkowanie ciepły, ale nie wszędzie spokojny. Warszawa ma około 26°C, Kraków 27°C, Gdańsk 24°C, Wrocław 28°C, Poznań 28°C, a Zakopane 24°C. Burze pozostaną możliwe w Poznaniu i Zakopanem, a w pozostałych miejscach dominować będzie większa zmienność zachmurzenia. To dzień, w którym łatwo popełnić błąd po weekendzie: skoro temperatura spadła, wiele osób wraca do pełnej aktywności, choć lokalne burze nadal mogą zmieniać warunki. Szczególnie w górach i na zachodzie trzeba jeszcze trzymać plan awaryjny.
Środa 24 – czerwca zamknie tydzień chłodniej. Warszawa ma około 23°C, Kraków 24°C, Gdańsk 20°C, Wrocław 25°C, Poznań 24°C, a Zakopane 22°C. W Gdańsku możliwy jest lekki deszcz, w Zakopanem burze, a w wielu regionach więcej chmur lub łagodniejsze warunki po weekendowym cieple. Dla części kraju będzie to najwygodniejszy dzień na aktywność poza domem, ale południe nadal wymaga kontroli pogody. Po takim tygodniu warto sprawdzić piwnice, odpływy, ogród i balkony, bo skutki burz bywają widoczne dopiero po kilku godzinach.
Więcej porad o ogrodzie, warzywniku i pielęgnacji roślin znajdziesz w naszych artykułach, a także polecamy materiał: Jedzenie do auta na upały — czego nie pakować, co psuje się najszybciej i jak używać lodówki turystycznej