Materiały budowlane spoza UE znajdą się 21 września 2026 r. w centrum dyskusji producentów, administracji i ekspertów na PGE Narodowym w Warszawie. Jak informuje redakcja domenzi.pl, branża chce rozmawiać jednocześnie o rosnącym imporcie, działającym od początku roku mechanizmie CBAM, reformie EU ETS, nowych zasadach dla importowanej stali oraz zmianach polskiej ustawy o wyrobach budowlanych. Konferencję „Konkurencja, klimat, regulacje: trzy siły kształtujące sektor budowlany” organizuje Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa wraz z partnerami.
Dla inwestorów i wykonawców istotne jest jednak rozdzielenie kilku procesów. Nie wszystkie materiały sprowadzane spoza Unii zostały od 2026 r. objęte jednym nowym podatkiem czy zakazem. CBAM obejmuje obecnie przede wszystkim cement, żelazo i stal, aluminium, nawozy, energię elektryczną i wodór, natomiast od 1 lipca działa także odrębny unijny system kwot i ceł dotyczący importu stali. Równolegle od 8 stycznia stosowane są nowe unijne przepisy o wyrobach budowlanych, a Polska przygotowuje do nich nową ustawę krajową.
21 września branża zacznie od importu spoza UE i nieopublikowanego jeszcze raportu
Konferencja rozpocznie się o godz. 9:00 w Loży Platynowej PGE Narodowego, a właściwą część programu o 9:30 otworzy prezes Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa Szymon Firląg. Organizator przewiduje maksymalnie 100 uczestników; udział jest bezpłatny, ale wymagana jest wcześniejsza rejestracja. Pierwszy duży blok poświęcono bezpośrednio wpływowi importu z państw spoza Unii Europejskiej na krajowych producentów.
O godz. 9:50 prof. Marek Bryx ze Szkoły Głównej Handlowej ma przedstawić raport na ten temat, a następnie do godz. 11:00 zaplanowano debatę nad jego wynikami. Na 19 września publiczna strona wydarzenia nie publikuje jeszcze rezultatów tego raportu, dlatego nie można wiarygodnie podawać jego przyszłych wniosków jako ustalonych danych.
W panelu dotyczącym importu mają uczestniczyć m.in. wójt gminy Nowiny Łukasz Gryń, przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju i Technologii, prezes Stowarzyszenia Producentów Pap Konrad Machula oraz Łukasz Kosturkiewicz z Nordkalk Wapno.
Organizator wskazuje trzy główne osie całego wydarzenia:
- wpływ importu wyrobów budowlanych z państw spoza UE na sytuację krajowych producentów;
- reformę systemu EU ETS;
- zmiany Warunków Technicznych i ustawy o wyrobach budowlanych.
„Wpływ importu wyrobów budowlanych z krajów spoza Unii Europejskiej na sytuację ekonomiczną producentów krajowych” — tak organizator określił temat pierwszej prezentacji konferencji.
Nie jest to dyskusja odbywająca się w oderwaniu od kosztów prowadzenia inwestycji. Według GUS ceny produkcji budowlano-montażowej w lipcu 2026 r. były o 6,2 proc. wyższe niż rok wcześniej i wzrosły o 1,1 proc. w ciągu jednego miesiąca. W przypadku budowy budynków roczny wzrost wyniósł 5,7 proc., a robót specjalistycznych 7,2 proc.
Jednocześnie sytuacja samego sektora nie jest jednolita. W pierwszym półroczu 2026 r. krajowa produkcja budowlano-montażowa była według GUS o 2,9 proc. niższa niż rok wcześniej, choć urząd podkreśla duży wpływ wyjątkowo ostrej zimy w styczniu i lutym. W czerwcu produkcja była już o 5,2 proc. wyższa rok do roku.
Dla inwestora indywidualnego oznacza to, że przy porównywaniu ofert nie należy obserwować wyłącznie cen robocizny. Koszt materiału może zmieniać się pod wpływem cen energii, transportu, kursów walut, polityki handlowej UE oraz pochodzenia produktu.
Przy zakupach szczególnie wrażliwych na warunki dostawy przydatna pozostaje też kontrola tego, co dzieje się już po przyjeździe towaru na plac budowy. Osobno opisaliśmy, które materiały budowlane po deszczu można jeszcze wykorzystać, a których nie należy montować bez sprawdzenia. Problem jakości materiału nie kończy się bowiem w momencie przekroczenia granicy czy odbioru palety od dostawcy.
CBAM działa od 1 stycznia, ale nie obejmuje każdego produktu budowlanego
Najbardziej konkretną zmianą na rynku importowym w 2026 r. jest wejście CBAM w fazę definitywną. Mechanizm Carbon Border Adjustment Mechanism ma ograniczać tzw. ucieczkę emisji, czyli sytuację, w której wysokoemisyjna produkcja przenosi się poza UE albo jest zastępowana importem z państw o słabszej polityce klimatycznej.
Od 1 stycznia 2026 r. system obejmuje import wybranych towarów z sześciu sektorów:
| Sektor objęty CBAM | Znaczenie dla budownictwa |
|---|---|
| Cement | bezpośrednio wykorzystywany w budownictwie i produkcji betonu |
| Żelazo i stal | konstrukcje, zbrojenia, profile, elementy stalowe |
| Aluminium | fasady, stolarka, profile i elementy konstrukcyjne |
| Nawozy | znaczenie głównie poza budownictwem |
| Energia elektryczna | pośredni wpływ na koszty przemysłu |
| Wodór | przede wszystkim sektor przemysłowy i energetyczny |
Komisja Europejska wskazuje, że importerzy przekraczający próg 50 ton towarów CBAM muszą posiadać status upoważnionego zgłaszającego CBAM. Próg dotyczy łącznie cementu, żelaza i stali, aluminium oraz nawozów; odrębnie traktowane są energia elektryczna i wodór.
Pierwsza deklaracja dotycząca importu z roku 2026 ma zostać złożona do 30 września 2027 r. W tym samym terminie importerzy mają umorzyć odpowiednią liczbę certyfikatów CBAM. Jeżeli firma korzysta z rzeczywistych wartości emisji zamiast wartości domyślnych, producent z państwa trzeciego będzie musiał dostarczyć zweryfikowane dane dotyczące emisji wbudowanych w towar.
„CBAM ensures that a carbon price is paid for the embedded emissions generated during the production of certain goods imported into the EU.” — Komisja Europejska.
W praktyce oznacza to dodatkową warstwę dokumentacji i kosztu dla części importowanych surowców.
Nie oznacza natomiast, że każda zagraniczna dachówka, płyta g-k, izolacja, okno czy worek zaprawy automatycznie został objęty CBAM. Zakres trzeba ustalać według klasyfikacji konkretnego towaru.
To rozróżnienie jest kluczowe także dla klientów detalicznych. Sam napis „import spoza UE” nie pozwala określić, czy cena produktu wzrosła z powodu CBAM.

UE chce rozszerzyć CBAM także na dalsze produkty, ale proces jeszcze trwa
Kolejna faza zmian jest już przygotowywana. Komisja Europejska w grudniu 2025 r. zaproponowała rozszerzenie CBAM na wybrane produkty znajdujące się dalej w łańcuchu wartości, szczególnie takie, które zawierają dużo żelaza, stali albo aluminium.
Rada UE uzgodniła 12 czerwca 2026 r. swoje stanowisko negocjacyjne. Poparła rozszerzenie mechanizmu na określone produkty downstream oraz dodatkowe zabezpieczenia przed obchodzeniem przepisów. Nie jest to jednak równoznaczne z wejściem całego rozszerzonego katalogu w życie. Potrzebne jest zakończenie procesu legislacyjnego z Parlamentem Europejskim.
„Strengthening the CBAM and closing loopholes that can circumvent our rules is a key part in fulfilling that goal” — mówił w czerwcu Makis Keravnos, reprezentując prezydencję Rady UE.
Dla branży budowlanej jest to istotne, ponieważ przesunięcie CBAM z części surowców również na bardziej przetworzone towary może zmniejszyć różnicę regulacyjną między producentem europejskim a importerem gotowego komponentu.
Dzisiejszy problem można uprościć tak: europejski zakład produkujący materiał ponosi koszty związane z EU ETS, natomiast gotowy produkt wytworzony poza UE może powstawać w zupełnie innym otoczeniu klimatycznym. CBAM ma tę różnicę ograniczać.
Stal spoza UE już podlega osobnym limitom: po przekroczeniu kwoty cło wynosi 50 proc.
CBAM nie jest jedynym mechanizmem, który może zmieniać warunki importu produktów istotnych dla budownictwa. Od 1 lipca 2026 r. obowiązuje nowy unijny mechanizm ochronny dotyczący stali. Ustalono roczny bezcłowy kontyngent importowy na poziomie 18,3 mln ton. Po wyczerpaniu odpowiedniej kwoty import podlega cłu w wysokości 50 proc. Regulacja obejmuje 30 kategorii produktów stalowych i zasadniczo wszystkie kierunki pochodzenia poza państwami EOG objętymi wyłączeniem.
W porównaniu z kontyngentami z 2024 r. dopuszczony bez cła wolumen został zmniejszony o około 47 proc. Komisja uzasadnia zmiany światową nadwyżką mocy produkcyjnych w hutnictwie, którą szacuje obecnie na ponad 620 mln ton. Według jej prognoz nadwyżka może dojść do 721 mln ton.
Import stali ma więc obecnie co najmniej kilka warstw regulacyjnych:
- klasyczne przepisy celne;
- kontyngenty przewidziane w unijnym mechanizmie ochronnym;
- 50-procentowe cło po przekroczeniu właściwej kwoty;
- wymóg identyfikacji kraju „melt and pour”, czyli miejsca pierwotnego wytopienia i odlania stali;
- obowiązki CBAM, jeśli konkretny produkt mieści się w jego zakresie.
Dla polskiej budowy znaczenie może mieć nie tylko cena samej stali konstrukcyjnej. Stal znajduje się w zbrojeniach, profilach, mocowaniach, systemach suchej zabudowy, dachach, ogrodzeniach, instalacjach i wielu gotowych komponentach.
Nie można jednak z samego wprowadzenia 50-procentowej stawki wnioskować, że stal automatycznie podrożała w Polsce o 50 proc. Cło dotyczy importu ponad odpowiedni kontyngent, a cena końcowa zależy także od źródła dostawy, poziomu wykorzystania kwoty, popytu, kosztów energii i sytuacji na europejskim rynku.
Polski inwestor powinien patrzeć nie tylko na cenę jednostkową
Przy większej inwestycji coraz istotniejsze jest ustalenie producenta i pochodzenia materiału, a nie tylko ceny podanej przez hurtownię.
Przed zatwierdzeniem kosztorysu warto sprawdzić:
- kto jest producentem;
- z jakiego kraju pochodzi towar;
- czy cena obowiązuje na materiał znajdujący się już w magazynie;
- jak długo ważna jest oferta;
- czy transport wliczono do ceny;
- jakie dokumenty i deklaracje otrzymuje nabywca;
- czy konkretny wyrób wymaga oznakowania CE;
- czy wykonawca dopuszcza zamianę materiału na odpowiednik;
- kto ponosi koszt zmiany ceny między ofertą a dostawą.
Ma to znaczenie szczególnie przy dłuższych remontach. W analizie realnego kosztu remontu mieszkania o powierzchni 50 m² w 2026 r. pokazaliśmy, że kosztorys powinien oddzielać materiały od robocizny i pozostawiać rezerwę na zmiany cen oraz zakresu prac.
Podobnie przy termomodernizacji nie wystarczy porównanie ceny paczki izolacji. Dla inwestora ważne są również parametry materiału, grubość warstwy i kompletność systemu. Przy wyborze izolacji pomocne jest wcześniejsze zestawienie styropianu i wełny mineralnej przy ocieplaniu domu.
Nowe przepisy o wyrobach budowlanych: kontrola obejmie także sprzedaż internetową
Trzeci element wrześniowej debaty dotyczy bezpośrednio zasad wprowadzania wyrobów budowlanych na rynek. Unijne rozporządzenie 2024/3110 jest stosowane w zasadniczej części od 8 stycznia 2026 r.
Zmienia wcześniejszy system CPR i wprowadza m.in. nowe obowiązki producentów, deklarację właściwości użytkowych i zgodności oraz stopniowe uwzględnianie charakterystyki środowiskowej produktów. Jednocześnie część przepisów poprzedniego rozporządzenia pozostaje w okresie przejściowym.
Polska przygotowuje nową ustawę o wyrobach budowlanych, oznaczoną w wykazie prac jako projekt UC117. Jej zadaniem jest dostosowanie krajowego systemu do CPR 2024 oraz unijnych regulacji dotyczących nadzoru rynku.
Projekt przewiduje m.in.:
| Obszar | Planowana zmiana |
|---|---|
| Nadzór rynku | ujednolicenie procedur kontroli wyrobów |
| Sprzedaż online | objęcie nadzorem produktów oferowanych na odległość |
| Dokumentacja | dostosowanie do nowych unijnych deklaracji i definicji |
| Kontrole | analiza ryzyka i możliwość żądania danych o łańcuchu dostaw |
| Kary | proponowane podwyższenie części kar pieniężnych o 50 proc. |
| Oceny techniczne | zmiany dotyczące krajowych jednostek oceny technicznej |
Podwyższenie kar w projekcie nie jest przypadkową liczbą. W oficjalnym opisie UC117 resort wskazuje, że dotychczasowe wysokości były ustalane około dekady wcześniej, dlatego projekt zakłada ich zwiększenie o 50 proc. w związku ze zmianą poziomu cen.
Nowa ustawa ma „zapewnić sprawne funkcjonowanie rynku, zgodność z przepisami UE oraz wzmocnić bezpieczeństwo i innowacyjność” — wskazywało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, rozpoczynając konsultacje projektu.
Na konferencji 21 września zagadnienia te ma przedstawić Łukasz Rymarz z Departamentu Architektury, Budownictwa i Geodezji MRiT. Wcześniej Tomasz Gałązka z tego samego departamentu zaprezentuje kwestie nowelizacji Warunków Technicznych.
Po godz. 14:00 zaplanowano wspólną debatę „Budownictwo pod presją: ETS, import spoza Unii Europejskiej i nowe regulacje dla budynków”. Mają w niej uczestniczyć m.in. dyrektor Instytutu Techniki Budowlanej dr Robert Geryło, Piotr Bujnowski ze Stowarzyszenia Architektów Polskich, prawnik Michał Siembab oraz Andrzej Piwowarski ze Stowarzyszenia Przemysłu Wapienniczego.

Co może się zmienić dla polskiego budownictwa po 2026 roku
Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem nie jest zniknięcie materiałów spoza UE, lecz zwiększanie znaczenia ich pochodzenia, emisyjności i dokumentacji. Nowy system stalowy już wymaga ustalania miejsca wytopu i odlania produktu.
CBAM wiąże część importu z emisjami powstałymi podczas produkcji. CPR rozszerza zakres informacji środowiskowych i przygotowuje sektor do cyfryzacji danych o wyrobach.
Komisja przewiduje także rozwój Digital Product Passport. Dla produktów budowlanych odpowiednie wymagania sektorowe są według aktualnego harmonogramu przewidywane w 2027 r., dlatego nie należy przedstawiać cyfrowego paszportu jako powszechnego obowiązku dla wszystkich materiałów już jesienią 2026 r.
W praktyce rynek zmierza w stronę większej identyfikowalności produktu:
producent → kraj produkcji → zastosowany surowiec → parametry techniczne → dane środowiskowe → importer → dystrybutor → inwestycja.
Dla inwestora indywidualnego może to brzmieć bardzo technicznie, ale konsekwencje będą widoczne w zwykłych kosztorysach i ofertach hurtowni.
Jeżeli producent lub importer ponosi dodatkowe koszty emisji, ceł, badań, raportowania albo dokumentacji, część tych wydatków może zostać uwzględniona w cenie produktu. Z drugiej strony silna konkurencja, kontrakty długoterminowe i dostawy z wielu kierunków mogą ograniczać przełożenie regulacji na cenę detaliczną.
Nie należy więc zakładać prostego scenariusza „nowe przepisy = wszystkie materiały drożeją”.
Znacznie bardziej użyteczne będzie obserwowanie konkretnych grup: cementu, stali, aluminium oraz produktów zawierających duże ilości tych materiałów.
Co sprawdzić przy zakupie materiałów jesienią 2026 roku
Dla osoby budującej lub remontującej dom przydatna jest krótka procedura:
- Poprosić o pełną nazwę i oznaczenie produktu.
- Sprawdzić producenta oraz kraj pochodzenia.
- Porównać parametry, a nie tylko ceny.
- Ustalić ważność oferty.
- Zweryfikować warunki gwarancji.
- Zachować deklaracje i dokumenty produktu.
- Nie kupować nieznanego zamiennika tylko dlatego, że jest tańszy.
- Przy dużym zamówieniu zapytać o możliwość zmiany ceny przed dostawą.
- Skontrolować materiał bezpośrednio po odbiorze.
- Przechowywać go zgodnie z instrukcją producenta.
Zwłaszcza produkty izolacyjne wymagają prawidłowego przechowywania. Jeżeli po dostawie pojawi się wilgoć, pomocna może być instrukcja, jak ocenić mokrą wełnę mineralną i odróżnić przeciek od problemu z paroizolacją.
Pytania i odpowiedzi
Co wydarzy się 21 września 2026 r.?
Na PGE Narodowym w Warszawie odbędzie się konferencja „Konkurencja, klimat, regulacje: trzy siły kształtujące sektor budowlany”. Pierwszy blok poświęcono importowi materiałów spoza UE, kolejny reformie ETS, a ostatni zmianom Warunków Technicznych i ustawy o wyrobach budowlanych.
Czy wszystkie materiały budowlane spoza UE są objęte CBAM?
Nie. CBAM obejmuje określone towary i kody taryfowe, obecnie w sektorach cementu, żelaza i stali, aluminium, nawozów, energii elektrycznej oraz wodoru. Zakres konkretnego produktu trzeba sprawdzać oddzielnie.
Czy od lipca wszystkie produkty stalowe spoza UE mają cło 50 proc.?
Nie. Unijny system przewiduje bezcłowe kontyngenty, których łączny roczny wolumen wynosi 18,3 mln ton. Stawka 50 proc. dotyczy importu poza odpowiednią kwotą.
Czy rozszerzenie CBAM na kolejne produkty już obowiązuje?
Nie w pełnym proponowanym zakresie. Rada UE przyjęła w czerwcu 2026 r. stanowisko dotyczące rozszerzenia na wybrane produkty downstream, ale proces legislacyjny musi zostać zakończony.
Czy nowe przepisy o wyrobach budowlanych już działają?
Unijne rozporządzenie 2024/3110 jest w zasadniczej części stosowane od 8 stycznia 2026 r., przy czym funkcjonują przepisy przejściowe. Polska jednocześnie pracuje nad nową ustawą krajową dostosowującą system nadzoru rynku.
Czy regulacje oznaczają automatyczny wzrost kosztów budowy?
Nie da się wyliczyć jednego procentowego wzrostu dla całego rynku. Wpływ zależy od rodzaju materiału, pochodzenia, emisji, wykorzystania kontyngentów, kosztu energii, kursów walut oraz konkurencji. Dane GUS pokazują jednak, że już w lipcu 2026 r. ceny produkcji budowlano-montażowej były o 6,2 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Więcej porad o ogrodzie, warzywniku i pielęgnacji roślin znajdziesz w naszych artykułach, a także polecamy materiał: Jesienią odsuń sofę od grzejnika: ile miejsca zostawić, żeby nie blokować ciepła