Zmiana klimatu a zdrowie to w Polsce problem znacznie szerszy niż udary cieplne podczas kilku najgorętszych tygodni lata. Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski wskazał po Narodowej Debacie o Bezpieczeństwie Klimatycznym Polek i Polaków w Sejmie, że zmieniające się warunki środowiskowe oznaczają również większe ryzyko chorób przenoszonych przez komary i kleszcze, zaostrzeń chorób przewlekłych oraz zakłóceń pracy szpitali podczas ekstremalnych zjawisk pogodowych – informuje redakcja domenzi.pl.
Problem ma już wymiar systemowy. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób informowało w sierpniu 2026 r., że w Europie wydłużają się i nasilają sezony transmisji chorób przenoszonych przez komary, a WHO przypomina, że europejski region organizacji ociepla się mniej więcej dwukrotnie szybciej niż średnia globalna. Jednocześnie ekstremalna pogoda zwiększa obciążenie energetyczne placówek medycznych, a więc dotyka nie tylko pojedynczego pacjenta, lecz także infrastruktury, od której zależą banki krwi, chłodzenie szczepionek, magazynowanie leków i działanie aparatury podtrzymującej życie.
Zmiana klimatu a zdrowie to nie tylko kilka tygodni wysokiej temperatury
Punktem wyjścia do najnowszej wypowiedzi Pawła Grzesiowskiego była pierwsza Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym Polek i Polaków, która odbyła się 7 września 2026 r. w Sali Kolumnowej Sejmu. Spotkanie poświęcono konsekwencjom zmian klimatu dla obywateli, gospodarki, środowiska oraz bezpieczeństwa państwa. W części dotyczącej zdrowia eksperci zwracali uwagę nie tylko na temperaturę, lecz również na suszę, wodę, ekstremalne opady, funkcjonowanie infrastruktury oraz gotowość ochrony zdrowia do działania podczas kryzysów. Organizatorzy przygotowali 13 nadrzędnych rekomendacji, obejmujących między innymi ocenę ryzyka klimatycznego dla infrastruktury medycznej i plany ciągłości działania szpitali podczas upałów, powodzi, pożarów oraz przerw w dostawach mediów.
„Musimy rozpatrywać zmiany klimatyczne znacznie szerzej niż fale upałów” — powiedział dr Paweł Grzesiowski w rozmowie z PAP.
To rozróżnienie jest kluczowe. Wysoka temperatura jest najbardziej widocznym i najlepiej rozpoznawanym zagrożeniem, ale może działać jednocześnie z innymi czynnikami: gorszą jakością powietrza, niedoborem wody, dłuższą aktywnością kleszczy, migracją gatunków komarów, gwałtownymi opadami czy awariami infrastruktury.
WHO szacuje, że w całym Regionie Europejskim organizacji skutki wysokiej temperatury odpowiadały w analizowanym okresie za średnio ponad 175 tys. zgonów rocznie. Organizacja podaje również, że w ciągu ostatnich dwóch dekad śmiertelność związana z upałem wzrosła w regionie o około 30 proc. Dane te dotyczą całego regionu WHO, obejmującego 53 państwa, a nie samej Polski.
Aktualniejsze dane WHO wskazują z kolei, że w 2024 r. liczbę zgonów związanych z wysoką temperaturą w Europie oszacowano na blisko 63 tys. Organizacja zaleca państwom i miastom rozwijanie konkretnych planów reagowania na zagrożenia cieplne — z jasno określonymi progami alarmowymi, odpowiedzialnością instytucji i działaniami kierowanymi do najbardziej narażonych grup.
„Heat stress is the leading cause of climate-related death in the Region” — wskazuje WHO/Europe.
Dla osoby, która chce szybko odróżnić zwykłe pocenie od pierwszych objawów przeciążenia organizmu, przydatne jest także praktyczne wyjaśnienie, kiedy pocenie się podczas upału może oznaczać odwodnienie lub przegrzanie. W sytuacji gwałtownego pogorszenia stanu granica jest jeszcze wyraźniejsza: udar cieplny i objawy wymagające pilnej pomocy obejmują m.in. zaburzenia świadomości, drgawki, utratę przytomności czy bardzo wysoką temperaturę ciała.
Najważniejsze zagrożenia wskazywane dziś przez ekspertów
Wpływ klimatu na zdrowie można podzielić na kilka równoległych mechanizmów:
| Zagrożenie | Mechanizm | Możliwe konsekwencje |
|---|---|---|
| Fale upałów | przeciążenie termiczne, odwodnienie | udar cieplny, pogorszenie chorób serca, nerek i cukrzycy |
| Komary | wydłużenie sezonu aktywności i rozszerzanie zasięgu części gatunków | większe ryzyko chorób wektorowych |
| Kleszcze | dłuższy sezon aktywności przy łagodniejszej wiośnie i jesieni | borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu i inne zakażenia |
| Ekstremalne opady i powodzie | uszkodzenia infrastruktury, problemy sanitarne, wilgoć | ryzyko zakażeń, utrudniony dostęp do opieki |
| Zanieczyszczenie powietrza i ozon | wysokie temperatury mogą pogarszać warunki atmosferyczne | większe obciążenie układu oddechowego |
| Blackout | utrata zasilania podczas ekstremalnych warunków | ryzyko dla aparatury, chłodni, banków krwi i magazynów leków |
| Susza i niedobory wody | ograniczenie zasobów i pogorszenie jakości wody | problemy sanitarne oraz żywnościowe |
Nie każdy z tych skutków występuje równocześnie i nie każdy jest wywołany wyłącznie zmianą klimatu. Klimat działa raczej jako czynnik zwiększający prawdopodobieństwo, skalę lub czas trwania części zagrożeń.

Komary i kleszcze zmieniają mapę ryzyka chorób zakaźnych
Jednym z mniej oczywistych skutków zmiany klimatu dla zdrowia jest wpływ temperatury i warunków środowiskowych na organizmy przenoszące patogeny. Grzesiowski wymienił w tym kontekście komary zdolne do transmisji wirusa Zachodniego Nilu, dengi czy chikungunyi oraz pasożytów wywołujących malarię. Zastrzegł przy tym perspektywę przyszłościową: nie oznacza to, że wymienione choroby stały się obecnie powszechne w Polsce, lecz że zmieniające się środowisko może zwiększać możliwość pojawiania się nowych zagrożeń.
Dane ECDC pokazują, dlaczego służby sanitarne traktują problem poważnie. Według raportu opublikowanego 20 sierpnia 2026 r. Europa doświadcza dłuższych i bardziej intensywnych okresów transmisji chorób przenoszonych przez komary, w tym zakażeń wirusem Zachodniego Nilu, dengi i chikungunyi.
ECDC podało, że do 13 sierpnia 2026 r. w dziewięciu państwach europejskich zgłoszono 429 lokalnie nabytych przypadków zakażenia wirusem Zachodniego Nilu. Sześć regionów Europy zgłosiło takie lokalne zakażenia po raz pierwszy. Dane nie oznaczają, że 429 zachorowań dotyczyło Polski — pokazują skalę zjawiska na kontynencie.
„Europe needs to strengthen its mosquito-control capacity” — oceniła Céline Gossner z ECDC.
Sytuacja dotycząca dengi również wymaga precyzyjnego przedstawienia. Według oceny ECDC z 10 sierpnia 2026 r. od początku roku do 5 sierpnia jedynym państwem kontynentalnej UE/EOG raportującym lokalnie nabyte zakażenie dengą była Francja. Jednocześnie Aedes albopictus, czyli komar tygrysi zdolny do przenoszenia wirusa, jest już zadomowiony w znacznej części Europy.
Mapa wektorów ECDC i EFSA z kwietnia 2026 r. pokazuje też obecność inwazyjnych gatunków komarów w kolejnych regionach Europy. W Polsce odnotowano nowe jednostki administracyjne z zadomowionym Aedes japonicus. Samo występowanie gatunku nie jest jednak równoznaczne z lokalną transmisją dengi czy chikungunyi — ryzyko zależy między innymi od konkretnego gatunku wektora, obecności patogenu i warunków umożliwiających transmisję.
Dlaczego łagodniejsza jesień może być równie istotna jak gorący lipiec
Kleszcze dobrze pokazują, dlaczego klimat oddziałuje na zdrowie również poza falami upałów. ECDC wskazuje, że w Europie występują one przede wszystkim od wiosny do jesieni, a łagodniejsze okresy wiosenne i jesienne mogą wydłużać ich aktywność. Najważniejsze z punktu widzenia zdrowia publicznego choroby odkleszczowe na kontynencie to borelioza oraz kleszczowe zapalenie mózgu.
Zmiana temperatury nie działa tu sama. Rozmieszczenie kleszczy zależy również od wilgotności, struktury krajobrazu, populacji dzikich zwierząt i sposobu użytkowania terenu. ECDC zwraca uwagę, że obserwowane przesunięcia zasięgu Ixodes ricinus wiązane są z kombinacją zmian klimatu, zagospodarowania terenu oraz zmian liczebności jeleni i dzików.
Praktycznie oznacza to, że profilaktyka nie powinna kończyć się wraz z sierpniem. Po pobycie w lesie, wysokiej trawie, parku lub na działce nadal trzeba dokładnie obejrzeć skórę, a znalezionego kleszcza szybko i prawidłowo usunąć.
ECDC rekomenduje również:
- zakrywanie nóg i rąk podczas pobytu w miejscach z dużą ilością roślinności;
- stosowanie repelentów;
- kontrolę skóry po powrocie z terenu;
- szybkie usunięcie znalezionego kleszcza;
- konsultację medyczną w przypadku niepokojących objawów;
- rozważenie szczepienia przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu zgodnie z indywidualnym ryzykiem.
Choroby serca, nerek i cukrzyca: klimat może zaostrzać istniejące problemy
Drugim obszarem wskazanym przez Głównego Inspektora Sanitarnego są choroby przewlekłe a zmiana klimatu. Grzesiowski zwrócił uwagę szczególnie na schorzenia osób starszych, w których prawidłowe nawodnienie ma istotne znaczenie — wymienił cukrzycę, choroby nerek oraz układu krążenia.
Upał nie musi zatem prowadzić bezpośrednio do klasycznego udaru cieplnego, aby spowodować konsekwencje zdrowotne. Może pogorszyć już istniejącą niewydolność krążenia, utrudnić kontrolowanie gospodarki wodno-elektrolitowej albo zwiększyć obciążenie nerek.
GIS podał w sierpniu 2026 r., że na podstawie wcześniejszych statystyk i danych z pierwszej połowy roku podczas upałów w Polsce można obserwować nawet około 1000 nadmiarowych zgonów tygodniowo. Inspektorat podkreślał jednocześnie, że wysoka temperatura rzadko jest wpisywana jako jedyna podstawowa przyczyna śmierci — częściej prowadzi do zaostrzenia istniejących chorób, szczególnie u osób starszych.
Nie oznacza to również, że każda osoba powinna po prostu „pić jak najwięcej”. Pacjenci z niewydolnością serca lub zaawansowanymi chorobami nerek mogą mieć zalecone ograniczenie płynów. W ich przypadku schemat nawodnienia podczas upału powinien uwzględniać zalecenia lekarza.
Osobnym problemem pozostają gorące noce. Jeśli mieszkanie przez wiele godzin nie oddaje nagromadzonego ciepła, organizm ma mniej możliwości regeneracji po dziennej ekspozycji. Praktyczne sposoby ograniczania tego problemu opisano w poradniku dotyczącym snu podczas upałów i chłodzenia mieszkania bez klimatyzacji.
Szczególnej uwagi wymagają także małe dzieci. Mechanizmy termoregulacji i możliwość samodzielnego reagowania na pragnienie czy przegrzanie różnią się od sytuacji zdrowego dorosłego. Zasady ograniczania nagrzewania pomieszczeń oraz bezpiecznego używania wentylatora i klimatyzacji opisano szerzej w materiale o tym, jak ochłodzić pokój dziecka podczas upału.
Nie tylko temperatura: powietrze, ulewy i jakość środowiska
Klimatyczne ryzyko zdrowotne może pojawiać się również wtedy, kiedy termometr nie pokazuje rekordowych wartości. ECDC wskazuje w swoich materiałach na skutki powodzi, pożarów, zanieczyszczenia powietrza, zmian sezonów pylenia oraz zagrożenia związane z wodą i żywnością.
GIS zwraca uwagę także na jakość powietrza. W gorących okresach może zwiększać się stężenie ozonu przygruntowego, co ma znaczenie szczególnie dla osób z astmą, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc i chorobami układu krążenia.
Osobnym zagadnieniem pozostaje powietrze wewnątrz budynków. Podczas konferencji poświęconej jego jakości Paweł Grzesiowski przypomniał, że ludzie spędzają w przestrzeniach zamkniętych nawet 80–90 proc. życia, dlatego warunki w szkołach, mieszkaniach, biurach i placówkach publicznych mają bezpośrednie znaczenie dla zdrowia populacji.
„Środowisko wewnętrzne jest głównym czynnikiem całkowitej osobistej ekspozycji środowiskowej” — mówił Grzesiowski w maju 2026 r.
Ekstremalne opady tworzą natomiast inny zestaw problemów. Mogą powodować lokalne podtopienia, uszkadzać infrastrukturę, utrudniać transport do placówek medycznych, wpływać na dostęp do bezpiecznej wody i zwiększać ryzyko zawilgocenia budynków.
W skali gospodarstwa domowego coraz większe znaczenie ma więc nie tylko przygotowanie na suszę, lecz także sprawne odprowadzanie wody po nawalnym deszczu. Techniczne rozwiązania — od właściwych spadków terenu po drenaż i studnię chłonną — opisano w materiale o odwodnieniu działki po intensywnych ulewach.

Blackout w szpitalu może stać się problemem zdrowotnym tysięcy osób
Najmniej oczywisty element wypowiedzi GIS dotyczy infrastruktury. Grzesiowski wskazał, że podczas ekstremalnych warunków pogodowych może jednocześnie wzrosnąć zapotrzebowanie na energię — chociażby przez intensywne używanie klimatyzacji — oraz ryzyko problemów z jej dostarczaniem.
Dla gospodarstwa domowego kilkugodzinny brak energii jest przede wszystkim uciążliwością. Dla szpitala może stać się zagrożeniem dla ciągłości leczenia.
Od prądu zależą między innymi:
- respiratory i inna aparatura medyczna;
- systemy monitorowania pacjentów;
- chłodzenie krwi i produktów krwiopochodnych;
- lodówki i zamrażarki ze szczepionkami;
- przechowywanie części leków;
- wentylacja i klimatyzacja bloków oraz oddziałów;
- systemy informatyczne i dokumentacja;
- laboratoria;
- pompy infuzyjne i aparatura zabiegowa;
- działanie infrastruktury technicznej budynku.
Grzesiowski podkreślił dlatego potrzebę zwiększenia odporności szpitali i magazynów na blackout w ochronie zdrowia. Nie chodzi wyłącznie o obecność agregatu prądotwórczego, lecz o przygotowanie całego łańcucha działania placówki do pracy przy przerwach w podstawowych dostawach energii.
Rekomendacje przedstawione podczas debaty klimatycznej idą w podobnym kierunku. W części poświęconej zdrowiu zaproponowano oceny ryzyka klimatycznego dla infrastruktury medycznej, przygotowanie planów ciągłości działania na wypadek upałów, powodzi, pożarów i utraty mediów, szkolenie personelu oraz monitorowanie zdrowotnych następstw zmian klimatu.
To istotna zmiana perspektywy: bezpieczeństwo pacjenta zależy nie tylko od lekarza, dostępności leków i wolnego łóżka, lecz również od odporności energetycznej, wodnej, transportowej i teleinformatycznej placówki.
Polska musi przygotowywać ochronę zdrowia na kilka zagrożeń jednocześnie
Narodowa debata w Sejmie pokazała, że adaptacja do zmian klimatu jest traktowana coraz częściej jako element bezpieczeństwa państwa. Według danych przytaczanych przez organizatorów brak odpowiednio szybkich działań może w 2050 r. oznaczać dla polskiej gospodarki koszty sięgające 124 mld zł rocznie, czyli około 2,2 proc. PKB. Oszacowanie pochodzi z analiz Instytutu Reform i ClientEarth i obejmuje gospodarcze skutki zmian klimatu, a nie wyłącznie koszty leczenia.
W przypadku ochrony zdrowia priorytety można sprowadzić do kilku konkretnych działań:
- monitorowania chorób zależnych od klimatu i nowych wektorów;
- rozwoju nadzoru nad komarami i kleszczami;
- przygotowania szpitali na awarie zasilania i ekstremalne temperatury;
- ochrony leków, szczepionek i produktów krwiopochodnych;
- planów działania podczas powodzi i przerw w dostawie wody;
- identyfikowania pacjentów szczególnie narażonych podczas upałów;
- poprawy jakości powietrza w budynkach;
- rozwijania systemów ostrzegania przed zagrożeniami pogodowymi.
Nie wszystkie konsekwencje można przypisać pojedynczemu zjawisku pogodowemu. Jednak zarówno GIS, WHO, ECDC, jak i eksperci uczestniczący w debacie wskazują na potrzebę przygotowania systemu na nakładające się zagrożenia: temperaturę, choroby zakaźne, wodę, jakość powietrza oraz odporność infrastruktury.
FAQ: zmiana klimatu a zdrowie w Polsce
Czy zmiana klimatu szkodzi zdrowiu tylko podczas upałów?
Nie. Upały są jednym z najlepiej udokumentowanych zagrożeń, ale GIS wskazuje również na choroby wektorowe, zaostrzenie chorób przewlekłych, ekstremalne opady oraz problemy z funkcjonowaniem infrastruktury medycznej. ECDC dodaje m.in. ryzyka związane z chorobami przenoszonymi przez wodę i żywność, pożarami oraz wydłużaniem sezonów aktywności wektorów.
Czy w Polsce pojawiły się już tropikalne choroby przenoszone przez komary?
Nie należy stawiać znaku równości między pojawieniem się określonych gatunków komarów a występowaniem epidemii chorób tropikalnych. Grzesiowski mówił o rosnącym ryzyku przyszłym. ECDC monitoruje jednak rozszerzanie zasięgu inwazyjnych komarów w Europie i w 2026 r. informowało o dłuższych sezonach transmisji części chorób wektorowych.
Dlaczego zmiana klimatu zwiększa zagrożenie ze strony kleszczy?
Łagodniejsze wiosny i jesienie mogą wydłużać okres ich aktywności. Na rozmieszczenie kleszczy wpływają także wilgotność, użytkowanie terenu i liczebność zwierząt będących ich żywicielami.
Kto jest najbardziej zagrożony podczas wysokich temperatur?
Szczególnej ochrony wymagają osoby starsze, małe dzieci oraz pacjenci z chorobami przewlekłymi, zwłaszcza układu sercowo-naczyniowego i nerek oraz zaburzeniami gospodarki wodnej. GIS zwraca uwagę również na cukrzycę.
Dlaczego blackout jest zagrożeniem dla szpitala?
Ponieważ od energii elektrycznej zależą m.in. urządzenia medyczne, chłodzenie banków krwi, przechowywanie szczepionek i niektórych leków oraz infrastruktura techniczna placówki. GIS wskazuje dlatego na potrzebę zwiększenia odporności szpitali i magazynów na awarie energetyczne.
Co może zrobić zwykła osoba?
Podstawą jest śledzenie ostrzeżeń pogodowych, ograniczanie ekspozycji na wysoką temperaturę, odpowiednie nawodnienie, ochrona przed komarami i kleszczami oraz szybkie reagowanie na objawy przegrzania. Osoby przewlekle chore powinny ustalić z lekarzem zasady postępowania podczas ekstremalnych temperatur, szczególnie jeśli przyjmują leki wpływające na ciśnienie lub gospodarkę wodną organizmu.
Więcej porad o ogrodzie, warzywniku i pielęgnacji roślin znajdziesz w naszych artykułach, a także polecamy materiał: Wymiana opon przed sezonem: jak nie przepłacić autoserwisowi i co uzgodnić przed rozpoczęciem prac