Ceny paliw od 16 czerwca będą już funkcjonować w nowym układzie podatkowym: rząd nie przedłużył obniżonej akcyzy po 15 czerwca, ale do końca miesiąca utrzymuje niższy VAT oraz mechanizm maksymalnych cen na stacjach. Jak informuje redakcja domenzi.pl, powołując się na bankier.pl, gabinet będzie stopniowo wychodził z regulowania cen paliw, a pierwszym etapem tego procesu jest powrót do wyższej akcyzy.
Decyzja nie oznacza natychmiastowego pełnego uwolnienia cen. Ministerstwo Energii podało, że 16 czerwca 2026 r. benzyna 95 będzie mogła kosztować maksymalnie 5,97 zł za litr, benzyna 98 — 6,52 zł za litr, a olej napędowy — 6,37 zł za litr. Limity obowiązują wszystkie stacje w kraju, a paliwa objęte mechanizmem nie mogą być sprzedawane drożej niż wskazana cena maksymalna.
Co zmienia się od 16 czerwca na stacjach
Najważniejsza zmiana dotyczy podatków. Obniżona akcyza, która według rządowych założeń czasowo zmniejszała cenę litra benzyny o 29 groszy, a oleju napędowego o 28 groszy, obowiązywała tylko do 15 czerwca i nie została wydłużona. Niższy VAT na paliwa — 8 proc. zamiast podstawowych 23 proc. — ma pozostać do końca czerwca.
To oznacza, że od 16 do 30 czerwca kierowcy nadal są chronieni przed pełnym rynkowym skokiem cen, ale już bez jednego z elementów tarczy. W praktyce rząd utrzymuje dwa filary pakietu: obniżony VAT i ceny maksymalne wyznaczane przez ministra energii. Znika natomiast czasowa ulga w akcyzie.
Nowe limity na 16 czerwca są niższe niż te obowiązujące od 13 do 15 czerwca. W poniedziałek maksymalna cena Pb95 wynosiła 6,04 zł/l, Pb98 — 6,58 zł/l, a diesla — 6,40 zł/l. Od wtorku limit dla Pb95 spada o 7 groszy, dla Pb98 o 6 groszy, a dla oleju napędowego o 3 grosze.
| Paliwo | Limit 13–15 czerwca | Limit 16 czerwca | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Benzyna 95 | 6,04 zł/l | 5,97 zł/l | -7 gr/l |
| Benzyna 98 | 6,58 zł/l | 6,52 zł/l | -6 gr/l |
| Olej napędowy | 6,40 zł/l | 6,37 zł/l | -3 gr/l |
Szłapka: rząd będzie wychodził z programu stopniowo
Adam Szłapka przekonywał w Polsat News, że program CPN miał chronić konsumentów przed najostrzejszymi skutkami kryzysu paliwowego związanego z napięciem na Bliskim Wschodzie. Według relacji PAP opublikowanej przez Strefę Inwestorów rzecznik rządu wskazywał, że sytuacja na rynku ropy zaczęła się stabilizować, a baryłka ropy była w jego ocenie na poziomie około 80 dolarów.
Rzecznik nazwał program „bardzo kosztownym”, ale uzasadniał go koniecznością ograniczenia presji inflacyjnej. Według danych przytoczonych w jego wypowiedzi miesięczny koszt pakietu wynosił około 1,6 mld zł. Rząd argumentuje, że bez tej interwencji wzrost cen paliw mógłby szybciej przełożyć się na ceny transportu, żywności i usług.
Kluczowe jest jednak tempo wygaszania osłon. Szłapka zapowiedział, że rząd nie chce gwałtownego powrotu do pełnych stawek i pełnego mechanizmu rynkowego.
Najpierw wraca akcyza, potem — jeśli nie zapadnie kolejna decyzja — po czerwcu może zakończyć się także obniżony VAT oraz powiązany z nim mechanizm cen maksymalnych.

Dlaczego ceny maksymalne nadal obowiązują
Mechanizm cen maksymalnych działa niezależnie od tego, czy konkretna stacja chciałaby ustawić wyższą cenę. Minister energii publikuje limit na podstawie ustawowego algorytmu, a sprzedawcy mogą zejść niżej, ale nie mogą przekroczyć wskazanego pułapu. Resort energii podkreśla, że obowiązek stosowania maksymalnej ceny detalicznej dotyczy wszystkich stacji w kraju.
W tym modelu kierowca widzi na pylonie cenę, która może różnić się między stacjami, ale tylko w dół. Największe sieci, stacje przy marketach i lokalni operatorzy mogą rywalizować promocjami, programami lojalnościowymi lub własną marżą. Nie mogą jednak sprzedawać Pb95, Pb98 i diesla powyżej limitu ogłoszonego przez ministra.
Zgodnie z informacjami podawanymi przez media ekonomiczne i branżowe, ceny maksymalne są powiązane z czasem obowiązywania niższej stawki VAT. Skoro VAT na paliwa został wydłużony do końca czerwca, regulowane ceny mają obowiązywać w tym samym okresie.
Co to oznacza dla kierowców i firm
Dla zwykłych kierowców najbliższy efekt jest prosty: 16 czerwca litr benzyny 95 ma kosztować maksymalnie 5,97 zł, czyli poniżej granicy 6 zł. To ważne psychologicznie, ale nie oznacza końca ryzyka podwyżek. Po 30 czerwca, jeśli rząd nie przedłuży niższego VAT i cen maksymalnych, rynek może wejść w kolejny etap korekty.
Dla firm transportowych, kurierskich, budowlanych i rolniczych najważniejsza jest przewidywalność. Nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt groszy różnicy na litrze przy dużym zużyciu paliwa przekłada się na realne koszty miesięczne. Dlatego częściowe wygaszanie tarczy będzie śledzone nie tylko przez kierowców indywidualnych, ale też przez przedsiębiorców kalkulujących ceny usług na wakacje.
Najbardziej wrażliwa pozostaje sytuacja diesla. Olej napędowy ma bezpośrednie znaczenie dla transportu towarów, logistyki i rolnictwa. Limit 6,37 zł/l na 16 czerwca daje krótkoterminową stabilizację, ale po powrocie pełnych stawek podatkowych presja kosztowa może wrócić, jeśli równolegle wzrosną notowania ropy lub marże hurtowe.
Więcej porad o ogrodzie, warzywniku i pielęgnacji roślin znajdziesz w naszych artykułach, a także polecamy materiał: Fałszywe dotacje Mój Prąd 7.0 — jak rozpoznać oszustwo i gdzie sprawdzać oficjalne informacje
