Home Styl ŻyciaKleszcze u psów jesienią: dlaczego ciepłe dni pod koniec września nadal są niebezpieczne

Kleszcze u psów jesienią: dlaczego ciepłe dni pod koniec września nadal są niebezpieczne

Kleszcze u psów jesienią nie znikają wraz z końcem lata. Sprawdź, dlaczego ciepły koniec września sprzyja ich aktywności, gdzie pies może złapać kleszcza i jakie objawy wymagają szybkiej reakcji.

przez Natali Lipko
Kleszcze u psów jesienią nie znikają wraz z końcem lata. Sprawdź, dlaczego ciepły koniec września sprzyja ich aktywności, gdzie pies może złapać kleszcza i jakie objawy wymagają szybkiej reakcji.

Kleszcze u psów jesienią pozostają realnym zagrożeniem również wtedy, gdy wakacje są już dawno za nami, a kalendarz pokazuje ostatnie dni września, jak informuje redakcja domenzi.pl. W Polsce problem nie kończy się razem z letnimi upałami. Dla części gatunków właśnie jesień jest jednym z okresów zwiększonej aktywności, a temperatura, wilgotność, gęsta roślinność oraz obecność żywicieli mogą pozwalać kleszczom na poszukiwanie gospodarza długo po zakończeniu lata. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób wskazuje, że aktywność Ixodes ricinus może mieć dwa wyraźne szczyty — wiosenny oraz jesienny.

Dla właściciela psa oznacza to jedno: chłodniejszy poranek czy pierwsze żółte liście nie są sygnałem, że można odłożyć ochronę przeciwkleszczową do następnej wiosny. Szczególnie istotna jest druga połowa września i październik, ponieważ w Polsce aktywny pozostaje także Dermacentor reticulatus, czyli kleszcz łąkowy — główny wektor Babesia canis wywołującej babeszjozę u psów. Polskie badania opisują dla tego gatunku drugi szczyt aktywności właśnie we wrześniu i październiku.

Dlaczego koniec września nie oznacza końca sezonu na kleszcze

Kleszcz nie kieruje się datą w kalendarzu, lecz warunkami panującymi w jego bezpośrednim otoczeniu. Temperatura powietrza jest tylko jednym z elementów. Liczą się również wilgotność przy ziemi, warstwa ściółki, zacienienie, długość okresu bez mrozu oraz dostępność zwierząt, na których pasożyt może żerować.

Ixodes ricinus potrzebuje wilgotnego mikroklimatu. Według charakterystyki ECDC dotyczącej Ixodes ricinus gatunek ten jest szczególnie związany ze środowiskami, w których wilgotność względna utrzymuje się na wysokim poziomie, a warstwa roślinności i ściółki ogranicza wysychanie. Kleszcze mogą więc znajdować dobre warunki nie tylko głęboko w lesie, lecz także w parkach, na obrzeżach łąk, przy zaroślach czy w przydomowych ogrodach.

Jesienią sytuacja może być wręcz korzystna dla części populacji: znika letnie przesuszenie, pojawia się rosa, gleba i ściółka dłużej pozostają wilgotne, a temperatury w ciągu dnia nadal pozwalają na aktywne poszukiwanie żywiciela.

Nie trzeba 25°C i pełnego słońca, aby pies przyniósł kleszcza ze spaceru.

W technicznych materiałach ECDC opisano, że przy dostatecznie wysokiej wilgotności aktywność kleszczy może rosnąć w szerokim zakresie temperatur, mniej więcej od około 5°C do 25°C. Nie jest to jednak sztywna granica biologiczna obowiązująca każdy gatunek i każdą populację — lokalne warunki mogą zmieniać zachowanie pasożytów.

„Tick phenology varies throughout its distribution and can show a unimodal or bimodal pattern.”

Tak ECDC opisuje sezonową aktywność Ixodes ricinus. W praktyce oznacza to, że w części regionów można obserwować dwa okresy wzmożonej aktywności, a drugi przypada właśnie na jesień.

Jesienny szczyt Dermacentor reticulatus ma szczególne znaczenie dla psów

W przypadku psów uwagę trzeba zwrócić nie tylko na popularnego Ixodes ricinus. W Polsce dużą rolę weterynaryjną odgrywa Dermacentor reticulatus, czyli kleszcz łąkowy. Jest on głównym wektorem Babesia canis — pierwotniaka atakującego czerwone krwinki i odpowiedzialnego za babeszjozę.

Badacze analizujący występowanie choroby w Polsce wskazują dwa charakterystyczne szczyty aktywności dorosłych D. reticulatus: pierwszy przypada na marzec–kwiecień, drugi na wrzesień–październik. Oznacza to, że początek jesieni nie jest okresem marginalnego zagrożenia. Dla tego gatunku to jeden z kluczowych momentów sezonu.

Znaczenie problemu potwierdzają także polskie dane z kolejnych badań. Analiza przypadków babeszjozy w południowej Polsce obejmowała 3032 próbki krwi psów pobrane w latach 2018–2022. W 282 próbkach wykryto Babesia. Autorzy zwracają uwagę, że rozmieszczenie zachorowań jest silnie związane z występowaniem Dermacentor reticulatus.

Gatunek kleszczaZnaczenie dla psaTypowa sezonowośćGdzie może występować
Ixodes ricinusmoże przenosić liczne patogeny, m.in. Borrelia i Anaplasmaaktywność często wiosną i jesieniąlasy, parki, zarośla, łąki, ogrody
Dermacentor reticulatusgłówny wektor Babesia canisdwa szczyty, w tym wrzesień–październikłąki, tereny otwarte, zarośla, wilgotne siedliska
Rhipicephalus sanguineuswektor kilku chorób psów, związany głównie z cieplejszym klimatemmoże być aktywny długo, w budynkach nawet niezależnie od sezonugłównie cieplejsze regiony Europy, pomieszczenia i kennels

Rozmieszczenie poszczególnych gatunków nie jest stałe. ESCCAP zwraca uwagę, że różnice klimatyczne i geograficzne powodują znaczne różnice w sezonowości kleszczy w Europie.

Gdzie pies łapie kleszcze we wrześniu i październiku

Las jest tylko jednym z miejsc ryzyka. Kleszcze wykorzystują niską roślinność i czekają na przechodzącego żywiciela. Nie muszą spadać z drzewa ani aktywnie ścigać psa. Ixodes ricinus stosuje strategię określaną jako „questing”: wspina się na roślinność i oczekuje, aż zwierzę otrze się o źdźbło, liść lub gałązkę.

Dlatego jesienne ryzyko dotyczy między innymi:

  • skrajów lasów;
  • wysokiej trawy i niekoszonych poboczy;
  • łąk oraz zarośniętych terenów spacerowych;
  • parków miejskich;
  • miejsc pod żywopłotami;
  • wilgotnych rabat;
  • stert liści i gałęzi;
  • terenów odwiedzanych przez sarny, lisy, jeże, gryzonie i inne zwierzęta;
  • przydomowych ogrodów.

Właściciele działek mogą dodatkowo ograniczyć miejsca sprzyjające pasożytom. W materiale o tym, jak ograniczyć liczbę kleszczy w ogrodzie przy trawniku i rabatach, opisano znaczenie koszenia wysokiej trawy, usuwania nagromadzonych resztek roślinnych i kontrolowania zacienionych, wilgotnych fragmentów działki.

Nie chodzi przy tym o sterylne wyczyszczenie ogrodu z każdego liścia. Najbardziej praktyczne jest ograniczanie miejsc styku psa z gęstą, wilgotną roślinnością, szczególnie przy ogrodzeniu, pod krzewami i na przejściach między trawnikiem a dzikszą częścią działki.

Babeszjoza u psa: jesienią objawów nie wolno tłumaczyć zwykłym zmęczeniem

Najpoważniejszym z punktu widzenia polskiego właściciela psa zagrożeniem związanym z Dermacentor reticulatus jest babeszjoza. Babesia canis atakuje erytrocyty, a przebieg choroby może być gwałtowny.

Nie każdy pies będzie miał identyczne objawy. Badania kliniczne z Polski opisują jednak powtarzający się zestaw symptomów obejmujący osłabienie, apatię, gorączkę, zmniejszony apetyt, niedokrwistość, małopłytkowość, wymioty oraz ciemne zabarwienie moczu. W ciężkich przypadkach mogą rozwinąć się zaburzenia pracy nerek, wątroby i innych narządów.

Szczególnie interesujące są wyniki badania przeprowadzonego w województwie warmińsko-mazurskim w okresie jesienno-zimowym. Objęło ono 30 psów z objawami sugerującymi choroby odkleszczowe.

U badanych zwierząt odnotowano między innymi:

Objaw lub nieprawidłowośćOdsetek badanych psów
małopłytkowość80%
temperatura ciała powyżej 39°C73,3%
niedokrwistość56,7%
ciemny mocz53,3%

W 29 z 30 przypadków molekularnie potwierdzono obecność Babesia spp. Wyników tych nie należy przekładać na wszystkie polskie psy — badanie dotyczyło wyselekcjonowanej grupy zwierząt już wykazujących objawy kliniczne. Pokazuje ono jednak, że przypadki odkleszczowe rzeczywiście występują podczas jesieni i zimy, a nie tylko wiosną i latem.

„This study emphasizes the year-round risk of TBDs in dogs, particularly during the autumn-winter months.”

Autorzy polskiej pracy podkreślili w ten sposób znaczenie całorocznej czujności wobec chorób przenoszonych przez kleszcze.

Kleszcze u psów jesienią: dlaczego ciepłe dni pod koniec września nadal są niebezpieczne

Kiedy po znalezieniu kleszcza trzeba obserwować psa szczególnie uważnie

Samo znalezienie pasożyta nie oznacza, że pies został zakażony. Nie każdy kleszcz jest nosicielem chorobotwórczego mikroorganizmu, a obecność patogenu w kleszczu również nie oznacza automatycznie skutecznej transmisji.

Z drugiej strony błędem jest uznawanie każdego ukąszenia za nieistotne tylko dlatego, że zwierzę przez pierwsze godziny zachowuje się normalnie. Objawy chorób odkleszczowych mogą pojawiać się później.

Po usunięciu kleszcza opiekun powinien zwracać uwagę przede wszystkim na:

  • nagłą apatię;
  • niechęć do spacerów lub zabawy;
  • gorączkę;
  • brak apetytu;
  • wymioty;
  • bladość lub zażółcenie błon śluzowych;
  • ciemny, brunatny albo czerwono-brązowy mocz;
  • nietypowo szybki oddech;
  • osłabienie;
  • problemy z poruszaniem się;
  • nietypową bolesność.

Jeżeli takie objawy pojawią się po kontakcie z kleszczem, wymagają konsultacji weterynaryjnej. W przypadku szybko pogarszającego się stanu psa, bardzo ciemnego moczu, wyraźnego osłabienia czy zaburzeń świadomości nie warto odkładać badania do następnego dnia.

Babeszjoza może rozwijać się szybko, dlatego kluczowe jest rozpoznanie na podstawie badania klinicznego i odpowiednich badań laboratoryjnych, a nie domowe zgadywanie przyczyny osłabienia psa.

Jak prawidłowo usunąć kleszcza z psa

Kleszcza należy usunąć możliwie szybko i mechanicznie. Nie ma potrzeby czekać, aż sam odpadnie. Nie powinno się również polewać wbitego pasożyta olejem, alkoholem, masłem, kremem ani inną substancją mającą go „udusić”.

Zalecenia organizacji zajmujących się pasożytami zwierząt opisują prostą metodę:

  1. Założyć rękawiczki, jeśli są dostępne.
  2. Rozsunąć sierść psa.
  3. Chwycić kleszcza pęsetą o cienkich końcach lub przeznaczonym do tego przyrządem możliwie blisko skóry.
  4. Usuwać pasożyta spokojnym, kontrolowanym ruchem zgodnie z instrukcją używanego narzędzia.
  5. Nie ściskać odwłoka.
  6. Po usunięciu umyć ręce i obejrzeć miejsce wkłucia.
  7. Przez kolejne dni obserwować psa.

Companion Animal Parasite Council zaleca chwytanie kleszcza jak najbliżej skóry i usuwanie go powolnym, równomiernym ruchem.

„Attached ticks found on pets should be promptly removed.”

To jedna z podstawowych zasad wskazywanych w zaleceniach dotyczących chorób odkleszczowych.

Jeżeli w skórze pozostanie fragment aparatu gębowego albo w miejscu ukąszenia utrzymuje się silny stan zapalny, zmianę powinien ocenić lekarz weterynarii.

Kontrola psa po spacerze jesienią: kilka minut może mieć znaczenie

Szybkie oględziny po spacerze są potrzebne również u zwierzęcia zabezpieczonego preparatem przeciwkleszczowym. Żaden produkt nie sprawia, że kleszcze znikają z otoczenia, a mechanizm działania poszczególnych preparatów jest różny.

ESCCAP zaleca regularne sprawdzanie zwierząt, szczególnie w okresach zwiększonego ryzyka.

Najdokładniej warto obejrzeć:

  • okolice uszu i wnętrze małżowin;
  • głowę oraz pysk;
  • szyję i miejsce pod obrożą;
  • pachy;
  • pachwiny;
  • brzuch;
  • okolice odbytu;
  • przestrzenie między palcami;
  • łapy;
  • miejsca z cienką skórą.

ESCCAP wymienia twarz, uszy, pachy, przestrzenie międzypalcowe, pachwiny i okolice krocza jako typowe miejsca przyczepiania się Ixodes ricinus.

U długowłosego psa kontrola samym wzrokiem często nie wystarczy. Sierść najlepiej przeczesywać dłońmi, szukając niewielkich zgrubień przy skórze.

Ogród również może być miejscem ekspozycji

Pies nie musi pojechać do lasu ani biegać po wysokiej łące. Wystarczy ogród graniczący z niekoszonym terenem lub żywopłot, pod którym utrzymuje się wilgotna warstwa liści.

Część działań porządkowych może ograniczać kontakt zwierzęcia z miejscami, w których kleszcze mają korzystny mikroklimat. Przy jesiennych pracach można połączyć ochronę zwierzęcia ze zwykłą pielęgnacją działki.

Praktycznie wygląda to tak:

  • nie pozostawiać wysokiej trawy bezpośrednio przy ścieżkach;
  • usuwać grube, stale wilgotne warstwy liści z miejsc, gdzie regularnie chodzi pies;
  • przycinać nadmiernie zagęszczone rośliny przy przejściach;
  • ograniczać sterty gałęzi przy strefie użytkowanej przez domowników;
  • obserwować miejsca odwiedzane przez dzikie zwierzęta;
  • utrzymywać czytelne przejścia między rabatami a trawnikiem.

Przy okazji jesiennej pielęgnacji warto sprawdzić także zasady dotyczące regeneracji trawnika we wrześniu i przygotowania murawy do chłodniejszej części roku. Krótka, zadbana strefa komunikacyjna wokół domu jest łatwiejsza do kontrolowania niż gęsta, niekoszona roślinność.

Nie oznacza to jednak, że samo koszenie zapewni ochronę psa. Kleszcze występują w bardzo różnych siedliskach, dlatego działania środowiskowe są tylko jednym elementem profilaktyki.

Preparatu przeciwkleszczowego nie należy odstawiać tylko dlatego, że skończyło się lato

Najczęstszy jesienny błąd jest bardzo prosty: właściciel regularnie zabezpiecza psa od kwietnia do sierpnia, a we wrześniu uznaje sezon za zakończony.

Tymczasem ESCCAP zaleca, aby profilaktyka obejmowała cały okres aktywności kleszczy. Jej dokładny model powinien uwzględniać lokalne ryzyko, tryb życia psa, podróże oraz właściwości konkretnego produktu.

Dostępne rozwiązania mogą obejmować między innymi:

Forma ochronyCo trzeba sprawdzić
preparat spot-onczas działania, masa psa, możliwość kąpieli po aplikacji
tabletka doustnadługość ochrony wskazana dla konkretnego produktu
obroża przeciwkleszczowaczas działania, prawidłowe dopasowanie, zalecenia producenta
spray lub inne produktydokładne wskazania, częstotliwość aplikacji i ograniczenia

Nie powinno się samodzielnie łączyć kilku preparatów bez sprawdzenia, czy takie stosowanie jest bezpieczne. Szczególnej uwagi wymaga także gospodarstwo domowe, w którym razem mieszkają psy i koty — niektóre substancje przeznaczone dla psów mogą być niebezpieczne dla kotów.

Dobór środka najlepiej oprzeć na masie ciała, wieku, stanie zdrowia i trybie życia psa oraz aktualnym zaleceniu lekarza weterynarii.

Jeżeli ktoś wcześniej skupiał się głównie na letnim ryzyku, przydatne jest także zestawienie dotyczące ochrony psa przed kleszczami i innymi zagrożeniami podczas cieplejszej części roku. Jesienią zmieniają się temperatury i długość dnia, ale zasada regularnej kontroli sierści pozostaje aktualna.

Kleszcze u psów jesienią: dlaczego ciepłe dni pod koniec września nadal są niebezpieczne

Czy chłodna noc zabija kleszcze? Nie tak szybko

Pojedyncza zimna noc nie oznacza automatycznie końca aktywności pasożytów. Kleszcze potrafią przemieszczać się do warstwy ściółki, gdzie mikroklimat różni się od temperatury rejestrowanej na wysokości dwóch metrów.

Ixodes ricinus zimuje przy powierzchni ziemi. ECDC zwraca uwagę, że śnieg może wręcz zwiększać przeżywalność, izolując podłoże przed silnym spadkiem temperatury.

Dlatego kilka chłodnych poranków nie jest wystarczającym argumentem, żeby zakończyć profilaktykę.

Z podobnego powodu pod koniec września po ciepłym dniu noc może być znacznie chłodniejsza. W ogrodzie pojawiają się lokalne różnice temperatur, co dobrze pokazuje materiał o tym, jak po ciepłym wrześniowym dniu zabezpieczać rośliny przed zimną nocą. Dla kleszczy istotne pozostają jednak warunki przy glebie i w ściółce, a nie sama temperatura maksymalna lub minimalna podawana w prognozie.

Co wiadomo o jesiennych chorobach odkleszczowych w Polsce

Najnowsze dostępne publikacje naukowe dają mocny argument przeciwko traktowaniu jesieni jako sezonu bezpiecznego. W badaniu z Warmii i Mazur analizowano 45 kleszczy zdjętych z psów w okresie jesienno-zimowym. Większość — 39 z 45, czyli 86,7% — stanowiły Ixodes ricinus. Pozostałe sześć należało do Dermacentor reticulatus.

W analizowanych Ixodes ricinus wykryto DNA kilku grup patogenów:

  • Borrelia spp. — 25,6%;
  • Anaplasma spp. — 10,3%;
  • Babesia spp. — 7,7%;
  • Mycoplasma spp. — 7,7%.

Trzeba podkreślić ograniczenie: była to niewielka próba 45 kleszczy, pochodząca z określonego regionu i okresu, dlatego tych procentów nie można traktować jako aktualnej mapy ryzyka dla całej Polski.

Dane są jednak istotne z innego powodu. Pokazują, że jesienią i zimą z psów nadal zdejmowano aktywnie żerujące kleszcze, a w części z nich wykrywano materiał genetyczny patogenów.

Najważniejsza rutyna właściciela psa od września do późnej jesieni

W praktyce skuteczna strategia nie wymaga codziennego analizowania temperatury i wilgotności. Lepiej trzymać się kilku powtarzalnych zasad.

Po pierwsze: nie kończyć ochrony przeciwkleszczowej automatycznie 31 sierpnia.

Po drugie: po spacerze sprawdzać sierść, zwłaszcza jeśli pies przebywał w trawie, zaroślach, lesie lub na łące.

Po trzecie: znalezionego kleszcza usuwać bez zwłoki właściwym narzędziem.

Po czwarte: po ukąszeniu obserwować zachowanie zwierzęcia i wygląd moczu.

Po piąte: przy nagłej apatii, gorączce, ciemnym moczu, bladości błon śluzowych albo wyraźnym osłabieniu skontaktować się z lekarzem weterynarii.

Po szóste: uwzględnić ogród i miejskie tereny zielone jako potencjalne miejsca ekspozycji, zamiast kojarzyć kleszcze wyłącznie z wyjazdem do lasu.

ESCCAP podsumowuje problem jednoznacznie: kleszcze występują niemal w całej Europie, a ich znaczenie wynika przede wszystkim ze zdolności do przenoszenia czynników odpowiedzialnych za choroby odkleszczowe.

Pytania i odpowiedzi

Czy we wrześniu pies nadal może złapać kleszcza?

Tak. W Polsce wrzesień może pokrywać się z jesiennym wzrostem aktywności kilku gatunków. Dermacentor reticulatus ma opisywany w badaniach drugi szczyt aktywności we wrześniu i październiku, natomiast Ixodes ricinus również może wykazywać jesienny szczyt aktywności.

Czy temperatura poniżej 10°C oznacza, że kleszczy już nie ma?

Nie. Aktywność zależy od gatunku, wilgotności i lokalnego mikroklimatu. W materiałach ECDC wskazano, że przy odpowiedniej wilgotności aktywność kleszczy może występować również przy temperaturach znacznie niższych niż typowe temperatury letnie.

Czy pies może złapać kleszcza w miejskim parku?

Tak. Ixodes ricinus występuje nie tylko w lasach. ECDC wymienia również tereny trawiaste, wrzosowiska, pastwiska i miejskie parki, jeśli panuje tam odpowiedni mikroklimat i występują żywiciele.

Czy po każdym kleszczu pies zachoruje?

Nie. Samo ukąszenie nie jest równoznaczne z zakażeniem. Ryzyko zależy między innymi od gatunku kleszcza, obecności patogenu oraz przebiegu żerowania. Po usunięciu pasożyta psa należy jednak obserwować.

Czy można odstawić preparat przeciwkleszczowy po pierwszym jesiennym ochłodzeniu?

Nie powinno się podejmować takiej decyzji wyłącznie na podstawie jednej chłodnej nocy. ESCCAP rekomenduje ochronę przez cały okres aktywności kleszczy, którego długość zależy od klimatu i lokalnych warunków.

Jakie objawy po kleszczu są szczególnie alarmujące?

Nagłe osłabienie, apatia, gorączka, brak apetytu, ciemny mocz, bladość lub zażółcenie błon śluzowych oraz szybkie pogarszanie się kondycji psa wymagają pilnej oceny weterynaryjnej. Takie objawy są opisywane między innymi w polskich badaniach dotyczących babeszjozy.

Jesienny spacer nadal może zakończyć się przyniesieniem kleszcza do domu. Koniec września, październik, a przy łagodnej pogodzie nawet późniejsze tygodnie nie powinny więc oznaczać automatycznego końca profilaktyki. Najbezpieczniejszy schemat pozostaje prosty: regularna ochrona, kontrola sierści po spacerze, szybkie usuwanie pasożytów i obserwacja psa po ukąszeniu.

Więcej porad o ogrodzie, warzywniku i pielęgnacji roślin znajdziesz w naszych artykułach, a także polecamy materiał: Gazowe kotły po 2030 roku: czy właściciele domów w Polsce będą musieli wymienić ogrzewanie

Zobacz inne