Black Friday 2026 przypada na 27 listopada, ale przygotowania do wyprzedaży warto rozpocząć już na początku miesiąca, jak informuje redakcja domenzi.pl. W ofertach sklepów internetowych pojawiają się wcześniejsze promocje, a komunikaty o rabatach sięgających 40% mogą sugerować wyjątkową okazję. Sam procent obniżki nie przesądza jednak o rzeczywistej oszczędności. Najważniejsze jest porównanie aktualnej kwoty z najniższą ceną produktu w ciągu 30 dni przed rozpoczęciem promocji. Dlatego konsumenci mogą już teraz zapisywać ceny interesujących ich urządzeń, ubrań i wyposażenia domu.
Polskie przepisy, obowiązujące od 1 stycznia 2023 roku, wymagają od sprzedawców prawidłowego informowania o wcześniejszych cenach podczas ogłaszania obniżek. Mimo to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nadal wykrywa nieprawidłowości. W styczniu 2026 roku nałożył na Zalando i Temu kary wynoszące łącznie blisko 37 mln zł za naruszenia dotyczące prezentowania promocji. Zrzut ekranu wykonany przed Black Friday może pomóc sprawdzić, czy cena rzeczywiście spadła, a w razie sporu udokumentować sposób przedstawienia oferty.
Black Friday 2026: kiedy zaczynają się wyprzedaże i dlaczego ceny warto obserwować wcześniej?
Tegoroczny Black Friday w Polsce wypada w piątek 27 listopada, a następujący po nim Cyber Monday odbędzie się 30 listopada. Między 7 listopada a głównym dniem wyprzedaży pozostaje dokładnie 20 dni, które można wykorzystać na sprawdzenie rzeczywistych cen wybranych produktów.
Sprzedawcy nie muszą ograniczać promocji do jednego piątku, dlatego część ofert może pojawiać się wcześniej w ramach akcji rozciągniętych na wiele dni. W praktyce konsument może natrafić na kilka następujących po sobie komunikatów o obniżkach tego samego towaru. Nie oznacza to jednak, że każda kolejna oferta będzie korzystniejsza.
Istotne jest rozróżnienie pomiędzy rzeczywistą zmianą ceny a zmianą sposobu jej prezentacji. Produkt opisany jako przeceniony o 40% niekoniecznie kosztuje o 40% mniej niż kilka tygodni wcześniej. Zdarza się również, że cena promocyjna pozostaje bez zmian, chociaż przedstawiony przy niej procent rabatu wygląda coraz atrakcyjniej.
UOKiK opisywał takie mechanizmy w postępowaniach dotyczących dużych platform handlowych. Właśnie dlatego porównanie pojedynczej reklamy z wcześniejszą ofertą może mieć znaczenie.
Co zapisać przed listopadowymi promocjami?
Najlepiej wybrać konkretne produkty, zamiast obserwować wyłącznie całe kategorie towarów.
- 7–10 listopada: zapisać aktualne ceny produktów, ich pełne nazwy, warianty i oznaczenia modeli.
- 11–20 listopada: sprawdzić, czy sklepy zmieniły ceny albo rozpoczęły wcześniejsze promocje.
- 21–26 listopada: ponownie porównać oferty i warunki ewentualnych rabatów.
- 27 listopada: zestawić cenę z Black Friday z wcześniejszymi zapisami.
- 30 listopada: sprawdzić, czy promocje na Cyber Monday są rzeczywiście korzystniejsze.
Nie jest to obowiązkowa procedura ani gwarancja najniższej ceny. Pozwala jednak ustalić, ile dany przedmiot kosztował w określonych dniach, niezależnie od późniejszych komunikatów reklamowych.
Rabat −40% nie zawsze oznacza 40% oszczędności. Co nakazuje dyrektywa Omnibus?
Dyrektywa Omnibus została wdrożona do polskiego prawa poprzez przepisy dotyczące informowania o cenach towarów i usług. Zgodnie z nimi przedsiębiorca ogłaszający obniżkę musi przedstawić najniższą cenę obowiązującą w okresie 30 dni przed jej wprowadzeniem.
Informacja powinna być jednoznaczna, czytelna i umieszczona w sposób pozwalający konsumentowi porównać kwoty. Obowiązek obejmuje zarówno sklepy internetowe, jak i stacjonarne oraz reklamy konkretnych przecenionych produktów. Jeżeli sprzedawca podaje procent obniżki, powinien prawidłowo odnosić go do wymaganej prawem ceny wcześniejszej.
Przepisy mają zapobiegać sytuacji, w której sprzedawca najpierw podwyższa cenę, a następnie przedstawia jej powrót do wcześniejszego poziomu jako wyjątkową okazję. Nie zakazują jednak normalnych zmian cen, także podwyżek poprzedzających sezon wyprzedażowy. Kluczowe znaczenie ma sposób informowania o późniejszej obniżce.
Przykładowe wyliczenia: ile naprawdę wynosi promocja?
Poniższe wartości są przykładami matematycznymi, a nie wynikami monitoringu konkretnych sklepów.
| Cena regularna | Najniższa cena z 30 dni | Aktualna cena | Rzeczywista zmiana |
|---|---|---|---|
| 500 zł | 400 zł | 300 zł | −25% |
| 1 000 zł | 800 zł | 600 zł | −25% |
| 250 zł | 200 zł | 150 zł | −25% |
| 400 zł | 300 zł | 300 zł | 0% |
| 600 zł | 450 zł | 480 zł | +6,7% |
Pierwszy przykład pokazuje istotną różnicę. Towar kosztujący regularnie 500 zł i sprzedawany teraz za 300 zł wygląda na przeceniony o 40%. Jeśli jednak jego najniższa cena w ciągu 30 dni przed obniżką wynosiła 400 zł, faktyczny rabat liczony od obowiązkowego punktu odniesienia to 25%.
W ostatnim przypadku aktualna cena 480 zł jest nawet wyższa niż wcześniejsze minimum wynoszące 450 zł. Nie można więc przedstawiać jej jako rzeczywistej obniżki w stosunku do tej wartości.
Cena regularna, cena przekreślona i najniższa cena z 30 dni nie muszą oznaczać tego samego.
UOKiK konsekwentnie wskazuje, że najniższa cena z wymaganego okresu jest podstawowym punktem odniesienia przy ocenianiu promocji.

UOKiK wykrywa nieprawidłowości. Kary i zarzuty wobec znanych sklepów
Problem nieprawidłowego oznaczania promocji nie jest wyłącznie teoretyczny. W 2026 roku UOKiK informował o kolejnych działaniach dotyczących zarówno sklepów internetowych, jak i placówek stacjonarnych.
Postępowania obejmowały brak wymaganej informacji o najniższej cenie, niejasne oznaczenia oraz przedstawianie jako promocyjnych ofert, które nie zapewniały rzeczywistej obniżki względem ustawowego punktu odniesienia. Poszczególne sprawy znajdowały się na różnych etapach postępowań, dlatego należy odróżniać wydane decyzje od samych zarzutów.
12 stycznia 2026 roku urząd poinformował o decyzjach dotyczących Zalando i Temu. Łączna wysokość nałożonych kar wyniosła blisko 37 mln zł. Wśród ustalonych nieprawidłowości znalazły się problemy z przedstawianiem najniższej ceny z 30 dni przed obniżką.
„Przedstawianie podwyżek jako okazji i wybiórcze, manipulacyjne podawanie cen zrabatowanych musi się skończyć”.
Tak stwierdził prezes UOKiK Tomasz Chróstny w komunikacie z 12 stycznia 2026 roku. Pełne ustalenia przedstawiono w oficjalnej informacji o decyzjach wobec Zalando i Temu.
Kolejne działania dotyczyły między innymi Black Red White, Żabka Nano, H&M oraz Peek & Cloppenburg.
| Data komunikatu | Przedsiębiorcy | Ustalenia lub zarzuty UOKiK |
|---|---|---|
| 12 stycznia 2026 | Zalando, Temu | Nieprawidłowe prezentowanie obniżek; decyzje i kary blisko 37 mln zł |
| 29 kwietnia 2026 | Black Red White, Żabka Nano, Peek & Cloppenburg | Zarzuty dotyczące oznaczania najniższych cen w sklepach stacjonarnych |
| 27 maja 2026 | H&M, Peek & Cloppenburg | Zarzuty dotyczące prezentowania obniżek online, w tym potencjalnie pozornych promocji |
W kwietniowym komunikacie urząd opisał konkretny przykład z kontroli Black Red White. Produkt z przekreśloną ceną 1439 zł oferowano za 989 zł, podczas gdy najniższa cena z poprzednich 30 dni wynosiła 899 zł. Oznacza to, że kwota przedstawiona jako promocyjna była o 90 zł wyższa od wcześniejszego minimum.
„Prawo do informacji to podstawowe prawo konsumenta”.
Tymi słowami Tomasz Chróstny rozpoczął wypowiedź opublikowaną przez UOKiK 29 kwietnia 2026 roku.
Nieprawidłowe informowanie o obniżkach może skutkować karą do 10% obrotu przedsiębiorcy. Nie oznacza to jednak automatycznego wymierzenia maksymalnej sankcji w każdym postępowaniu.
Dlaczego zrzut ekranu ceny z listopada może być przydatny podczas Black Friday?
Historia cen przed Black Friday pozwala oddzielić informacje reklamowe od rzeczywistego przebiegu zmian cenowych. Zrzut ekranu dokumentuje ofertę widoczną w konkretnym momencie, w tym kwotę, nazwę produktu i ewentualne warunki promocji. Może być szczególnie użyteczny, gdy sprzedawca zmieni prezentowany procent rabatu albo cenę przekreśloną.
Sam obraz nie potwierdza jednak pełnej historii cen z ostatnich 30 dni. Nie przesądza też automatycznie o naruszeniu prawa, ponieważ znaczenie mają daty, rodzaj promocji oraz obowiązujące warunki sprzedaży.
Jak zrobić zrzut ekranu, żeby zawierał potrzebne informacje?
Najlepiej zapisywać pełną kartę konkretnego produktu, a nie wyłącznie fragment z dużą cyfrą oznaczającą przecenę.
Na obrazie powinny znaleźć się:
- Pełna nazwa produktu, marka i numer modelu.
- Aktualna cena w złotych, najlepiej z groszami.
- Cena przekreślona i informacja, co ona oznacza.
- Najniższa cena z 30 dni, jeżeli sklep ogłasza obniżkę.
- Warunki dodatkowego rabatu, np. wymagany kod.
- Informacja o sprzedawcy i wariancie produktu.
- Adres strony internetowej, jeśli jest widoczny.
Datę wykonania zrzutu najlepiej dodatkowo zapisać w nazwie pliku. Dobrym rozwiązaniem jest również zachowanie adresu URL i sprawdzenie, czy produkt ma identyczne parametry podczas kolejnego porównania.
Warto zachować kilka obrazów wykonanych w różnych dniach. Pozwala to odtworzyć zaobserwowane zmiany bez opierania się wyłącznie na pamięci.
Czy jeden zrzut wystarczy jako dowód?
Zrzut ekranu może stanowić materiał dokumentujący treść oferty, ale jego wartość zależy od okoliczności. Sprzedawca może zakwestionować datę, wskazać inną wersję produktu albo odwołać się do warunków promocji. Przy poważniejszym sporze przydatne będą także wiadomości e-mail, potwierdzenie zamówienia, regulamin akcji i dokument płatności.
Dla większej przejrzystości warto zachować również całą stronę w pliku PDF lub krótkie nagranie ekranu pokazujące adres sklepu i kartę produktu.
Najbardziej użyteczna dokumentacja pokazuje nie tylko cenę, ale również produkt, sprzedawcę, datę oraz warunki uzyskania rabatu.
Gdzie sklepy mogą ukrywać rzeczywisty koszt zakupu?
Promocja obejmująca samą cenę produktu nie zawsze oznacza, że całe zamówienie będzie tańsze. Podczas porównywania ofert należy uwzględnić koszty przesyłki, warunki darmowej dostawy, wymagania programu lojalnościowego i dodatkowe usługi. Zdarza się, że niższa kwota widoczna na liście produktów dotyczy wyłącznie wybranego koloru, rozmiaru lub wariantu urządzenia.
Inne ceny mogą obowiązywać po zastosowaniu kodu promocyjnego. W takich przypadkach o opłacalności zakupu decyduje ostateczna kwota widoczna przed zatwierdzeniem zamówienia.
Przed zakupem warto sprawdzić następujące elementy:
| Element oferty | Co porównać? | Dlaczego to ma znaczenie? |
|---|---|---|
| Cena produktu | Kwotę aktualną i wcześniejsze minimum | Pozwala ocenić rabat |
| Dostawa | Koszt dla konkretnego adresu i metody odbioru | Zwiększa całkowity wydatek |
| Kod promocyjny | Termin ważności i wyłączenia | Rabat może nie obejmować wybranego produktu |
| Program lojalnościowy | Warunki uczestnictwa | Cena może wymagać dodatkowych działań |
| Wariant | Model, pamięć, rozmiar, kolor | Różne wersje nie są identycznym towarem |
| Płatność odroczona | Terminy i możliwe opłaty | Spóźniona spłata może generować koszty |
| Sprzedawca | Dane przedsiębiorcy i warunki dostawy | Wpływa na obsługę zamówienia i dochodzenie roszczeń |
Szczególnej uwagi wymagają oferty z odroczoną płatnością. UOKiK w poradach przygotowanych na Black Friday 2025 przypominał, że rozwiązania typu „kup teraz, zapłać później” mogą wiązać się z kredytem lub pożyczką, a nieterminowa spłata może generować dodatkowe koszty.
„Starajmy się podejmować uważne i rozsądne decyzje”.
To fragment wypowiedzi Tomasza Chróstnego opublikowanej przez UOKiK 27 listopada 2025 roku w poradniku dotyczącym zakupów podczas Black Friday.
Przed podpisaniem umowy finansowej lub skorzystaniem z dodatkowej usługi należy przeanalizować jej pełne koszty. Podobne znaczenie szczegółowych warunków umownych opisano w materiale wyjaśniającym, dlaczego kredyt z obowiązkowym pakietem może kosztować tysiące złotych więcej.
Pozorne promocje i presja czasu. Na jakie komunikaty trzeba uważać?
Przed Black Friday konsumenci spotykają się nie tylko z rabatami procentowymi, lecz również z komunikatami zachęcającymi do natychmiastowego zakupu. Liczniki odliczające czas, informacje o ograniczonej liczbie sztuk i ostrzeżenia o kończącej się promocji mogą utrudniać spokojne porównywanie ofert.
Takie rozwiązania nie są automatycznie nielegalne, ale nie mogą wprowadzać konsumenta w błąd. UOKiK zwraca uwagę na manipulacyjne projektowanie interfejsów internetowych, określane jako dark patterns. Oceniając wiarygodność promocji, należy zwracać uwagę zarówno na przedstawione ceny, jak i rzeczywiste warunki sprzedaży.
Najczęstsze sygnały wymagające dokładniejszego sprawdzenia to:
- Rabat naliczony od wysokiej ceny przekreślonej, bez jasnego objaśnienia wcześniejszego minimum.
- Informacja o obniżce ukryta w drobnym tekście lub opisie trudnym do znalezienia.
- Oferta dostępna wyłącznie po dodaniu kilku produktów do koszyka.
- Promocja wymagająca kodu, który nie działa na wszystkie prezentowane towary.
- Odliczanie czasu bez jasnego określenia zasad akcji.
- Komunikat sugerujący wyjątkową okazję, mimo że podobna cena obowiązuje także u konkurencji.
Warto rozróżnić dwie sytuacje. Sklep może rzeczywiście obniżyć cenę towaru, ale jego oferta nadal może być droższa od propozycji konkurencji. Z kolei produkt sprzedawany w korzystnej cenie rynkowej nie musi być objęty obniżką względem wcześniejszej ceny u tego samego sprzedawcy.
To właśnie dlatego porównanie ofert w kilku sklepach jest równie istotne jak analiza historycznych cen jednego produktu.

Co zrobić, gdy sklep nie pokazuje najniższej ceny z 30 dni?
Brak wymaganej informacji podczas ogłaszania obniżki może wskazywać na naruszenie przepisów o informowaniu o cenach. Nie każda zmiana kwoty automatycznie uruchamia jednak ten obowiązek. Jeżeli przedsiębiorca po prostu sprzedaje produkt taniej, bez komunikowania promocji, obniżki lub podobnej korzyści cenowej, przepisy dotyczące prezentowania najniższej ceny z 30 dni mogą nie mieć zastosowania.
Znaczenie ma zatem nie tylko kwota, lecz również sposób przedstawienia oferty. Szczegółowe wyjaśnienia takich wyjątków opublikowano na oficjalnej stronie praw konsumenta UOKiK.
Jeżeli sklep reklamuje konkretny produkt jako przeceniony, ale nie przedstawia wymaganych informacji, konsument może:
- Zachować zrzut ekranu z widoczną ofertą.
- Sprawdzić szczegóły promocji i regulamin.
- Zwrócić się do sprzedawcy o wyjaśnienie podstawy rabatu.
- Udokumentować odpowiedź sklepu.
- Zgłosić podejrzenie nieprawidłowości do UOKiK.
- W przypadku indywidualnego sporu skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów.
Nie trzeba kupować produktu, aby zainteresować się prawidłowością sposobu prezentowania promocji. Sam komunikat reklamowy może wymagać oceny pod kątem obowiązków informacyjnych.
„Również kupujący online muszą być poinformowani o najniższej cenie, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem danej obniżki”.
Tak przypomniał Tomasz Chróstny w komunikacie UOKiK z 27 maja 2026 roku dotyczącym zarzutów wobec H&M i Peek & Cloppenburg. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Należy też pamiętać, że przepisy przewidują szczególne rozwiązania dla produktów oferowanych krócej niż 30 dni oraz towarów szybko psujących się.
W pierwszym przypadku sprzedawca informuje o najniższej cenie od rozpoczęcia sprzedaży do wprowadzenia obniżki. Dla produktów szybko psujących się lub z krótkim terminem przydatności obowiązują odrębne zasady prezentowania wcześniejszej ceny.
Czy zakup na Black Friday można zwrócić? Zasady obowiązujące w Polsce
Zakupy podczas listopadowych wyprzedaży podlegają zasadniczo tym samym prawom konsumenckim co transakcje dokonywane w innych terminach. Sprzedawca nie może pozbawić klienta ustawowego prawa odstąpienia od umowy tylko dlatego, że towar został kupiony z rabatem. W przypadku standardowych zakupów internetowych konsument ma zasadniczo 14 dni od otrzymania produktu na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny.
Istnieją jednak ustawowe wyjątki, między innymi dla niektórych produktów wykonywanych według indywidualnej specyfikacji. W sklepie stacjonarnym możliwość zwrotu pełnowartościowego produktu bez podawania przyczyny zależy natomiast od polityki sprzedawcy.
Po skutecznym odstąpieniu od umowy zawartej przez internet sprzedawca ma co do zasady 14 dni od otrzymania oświadczenia na zwrot płatności. Może jednak wstrzymać zwrot pieniędzy do otrzymania towaru albo dowodu jego odesłania, zależnie od tego, co nastąpi wcześniej.
Osobnym zagadnieniem jest odpowiedzialność za dostarczenie zamówienia. Jeśli przesyłka z zakupionym towarem zaginie przed prawidłowym wydaniem konsumentowi, należy ustalić, kto ponosi ryzyko utraty. Szczegółowo opisano to w artykule wyjaśniającym, kto odpowiada za paczkę pozostawioną pod drzwiami przed Black Friday.
Black Friday 2026 – pytania i odpowiedzi
1. Kiedy wypada Black Friday 2026 w Polsce?
Black Friday przypada w piątek 27 listopada 2026 roku. Cyber Monday odbędzie się 30 listopada. Poszczególne sklepy mogą rozpoczynać swoje akcje promocyjne wcześniej, dlatego terminy należy sprawdzać indywidualnie.
2. Dlaczego warto zrobić zrzut ekranu ceny już 7 listopada?
Pozwala to udokumentować cenę produktu na 20 dni przed Black Friday. Późniejsze porównanie zapisanych kwot pomoże ustalić, czy towar faktycznie potaniał. Jeden zrzut nie zastępuje jednak pełnej historii cen.
3. Czy sklep musi pokazywać najniższą cenę z 30 dni?
Tak, gdy informuje o obniżce ceny konkretnego towaru lub usługi, z uwzględnieniem ustawowych wyjątków. Obowiązek obejmuje między innymi reklamy, sklepy internetowe i stacjonarne. Samo ustalenie niższej ceny bez ogłaszania promocji nie zawsze powoduje taki obowiązek.
4. Jak sprawdzić, czy rabat −40% jest prawdziwy?
Trzeba porównać aktualną cenę z najniższą ceną obowiązującą w ciągu 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Przykładowo, przy wcześniejszym minimum 500 zł i nowej cenie 300 zł obniżka wynosi rzeczywiście 40%.
5. Czy można zwrócić produkt kupiony w promocji?
Przy standardowym zakupie przez internet konsument ma zasadniczo 14 dni od otrzymania towaru na odstąpienie od umowy. Sam rabat nie znosi tego prawa. Trzeba jednak uwzględnić wyjątki przewidziane ustawą.
6. Gdzie zgłosić podejrzenie fałszywej promocji?
Można przekazać informacje do UOKiK, najlepiej dołączając zrzuty ekranu, adres oferty, daty i opis nieprawidłowości. W indywidualnym sporze ze sprzedawcą pomoc można uzyskać również u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.
Co sprawdzić przed 27 listopada?
Najważniejsze przygotowanie do Black Friday nie wymaga kupowania czegokolwiek z wyprzedzeniem. Wystarczy wskazać konkretne produkty, zapisać ich dzisiejsze ceny i ponownie porównać oferty w kolejnych tygodniach. Podczas wyprzedaży podstawą oceny rabatu powinna być najniższa cena z ustawowego okresu, a nie wyłącznie efektowna liczba na reklamowym banerze.
Zrób zrzut ekranu ceny jeszcze przed Black Friday, zachowaj szczegóły produktu i porównaj pełny koszt zamówienia 27 listopada. Taki zapis pozwoli podejmować decyzję na podstawie konkretnych kwot, a nie samej deklaracji sprzedawcy.
Więcej porad o ogrodzie, warzywniku i pielęgnacji roślin znajdziesz w naszych artykułach, a także polecamy materiał: Pęknięcie ściany po montażu nowych okien. Kiedy odpowiada wykonawca, a kiedy winna jest konstrukcja budynku