Home Styl ŻyciaOgrzewanie już działa, a pranie schnie dwa dni: gdzie suszyć rzeczy jesienią, żeby mieszkanie nie stało się wilgotne

Ogrzewanie już działa, a pranie schnie dwa dni: gdzie suszyć rzeczy jesienią, żeby mieszkanie nie stało się wilgotne

Suszenie prania w mieszkaniu jesienią może podnosić wilgotność i powodować kondensację. Sprawdź, gdzie suszyć rzeczy, jak wietrzyć i kiedy warto użyć osuszacza, by uniknąć pleśni.

przez Natali Lipko
Suszenie prania w mieszkaniu jesienią może podnosić wilgotność i powodować kondensację. Sprawdź, gdzie suszyć rzeczy, jak wietrzyć i kiedy warto użyć osuszacza, by uniknąć pleśni.

Suszenie prania w mieszkaniu jesienią staje się problemem właśnie wtedy, gdy zaczyna działać ogrzewanie, okna pozostają częściej zamknięte, a wilgotne ubrania schną na stojącej suszarce nawet przez dwa dni, jak informuje redakcja domenzi.pl. Jeden pełny wsad może zatrzymywać około 2 litrów wody, która podczas suszenia musi trafić do powietrza, wentylacji albo zostać przechwycona przez osuszacz. Badania dotyczące domowego prania prowadzone przez Mackintosh Environmental Architecture Research Unit przy Glasgow School of Art wskazywały, że suszenie odzieży wewnątrz domu stanowi istotne dodatkowe źródło wilgoci.

Samo włączenie kaloryferów nie rozwiązuje problemu. Wyższa temperatura przyspiesza parowanie, lecz nie usuwa wody z mieszkania. Jeżeli para nie zostanie odprowadzona, może skraplać się na chłodniejszych szybach, ścianach zewnętrznych i narożnikach. Amerykańska Environmental Protection Agency zaleca utrzymywanie wilgotności względnej poniżej 60%, a jako preferowany zakres podaje 30–50%.

Gdzie suszyć pranie jesienią, gdy nie można wynieść go na balkon

Najlepszym miejscem nie jest automatycznie najcieplejszy pokój. Znacznie ważniejsze są sprawna wentylacja, możliwość odprowadzenia pary wodnej oraz przepływ powietrza pomiędzy rozwieszonymi tkaninami.

Jeżeli mieszkanie ma łazienkę ze sprawnym wyciągiem, może ona być bezpieczniejszym miejscem niż salon czy sypialnia. Podczas suszenia warto zamknąć drzwi, uruchomić wentylację i — jeśli warunki na to pozwalają — zapewnić kontrolowany dopływ świeżego powietrza.

Oxford City Council w oficjalnych zaleceniach dotyczących kondensacji radzi, aby w miarę możliwości suszyć ubrania na zewnątrz. Jeśli trzeba robić to wewnątrz, wskazuje właśnie łazienkę z zamkniętymi drzwiami oraz otwartym oknem.

„Dry clothes outdoors, if possible” — zaleca Oxford City Council w poradniku dotyczącym zapobiegania wilgoci i kondensacji.

W praktyce kolejność miejsc do suszenia można ustawić następująco:

MiejsceOcena jesieniąCo trzeba zapewnić
Balkon, taras lub ogród przy suchej pogodzienajlepszeochronę przed deszczem i odpowiedni czas
Łazienka z działającym wyciągiemdobrezamknięte drzwi, sprawny wyciąg
Osobne pomieszczenie z osuszaczemdobrezamknięte drzwi, kontrolę wilgotności
Pokój z dobrą wentylacjądopuszczalneodstęp od ścian, cyrkulację i kontrolę higrometrem
Sypialniasłabeszczególnie niewskazana przy zamkniętych oknach
Bezpośrednio na kaloryferzeniewskazaneszybkie parowanie nie usuwa wilgoci

Kluczowe jest nie to, jak szybko tkanina traci wodę, ale dokąd ta woda później trafia.

Dlaczego pranie schnie dwa dni mimo działającego ogrzewania

Temperatura jest tylko jednym z elementów procesu. Pranie może schnąć wolno nawet przy ciepłym grzejniku, jeśli powietrze wokół tkanin jest już nasycone wilgocią i praktycznie nie ma wymiany powietrza.

Pierwsze godziny po rozwieszeniu mokrych ubrań mogą szybko zwiększyć wilgotność w niewielkim pokoju. Wraz ze wzrostem wilgotności zmniejsza się możliwość dalszego intensywnego parowania, dlatego końcowy etap wysychania grubych ręczników, jeansów, bluz czy pościeli ciągnie się godzinami.

Znaczenie ma także sposób rozwieszenia rzeczy. Ubrania ściśnięte jedno przy drugim schną wyraźnie gorzej niż tkaniny, pomiędzy którymi powietrze może swobodnie przepływać.

Warto również sprawdzić, czy grzejnik rzeczywiście utrzymuje oczekiwaną temperaturę. Cyfra na zaworze termostatycznym nie oznacza „mocy grzania”, lecz orientacyjną temperaturę docelową. Zasady działania poszczególnych ustawień opisaliśmy wcześniej w materiale o tym, co oznaczają cyfry 1–5 na termostacie grzejnikowym.

Najpierw usuń jak najwięcej wody w pralce

Jeżeli tkanina trafia na suszarkę bardzo mokra, wentylacja mieszkania musi później poradzić sobie z większą ilością pary wodnej. Dlatego przy materiałach, które na to pozwalają, znaczenie ma skuteczne wirowanie.

Nie chodzi o wybieranie maksymalnej prędkości bez względu na rodzaj odzieży. Delikatna wełna, tkaniny podatne na zagniecenia czy ubrania oznaczone konkretnymi wymaganiami powinny być prane zgodnie z metką i instrukcją urządzenia.

Przy ręcznikach, bawełnianej pościeli czy zwykłej odzieży większe usunięcie wody na etapie wirowania oznacza jednak mniej wilgoci do odprowadzenia później z pokoju.

Manchester University NHS Foundation Trust w zaleceniach dotyczących wilgoci i pleśni wskazuje nawet dodatkowy cykl wirowania jako jedno z możliwych działań, gdy ubrania muszą schnąć w pomieszczeniu.

Ile wody naprawdę trafia do mieszkania podczas jednego suszenia

Nie istnieje stała liczba dla każdego prania. Ilość zatrzymanej wody zależy od masy wsadu, rodzaju materiału, prędkości wirowania i programu.

Badania prowadzone w Glasgow są jednak często przywoływane jako praktyczny punkt odniesienia. Analizowano zwyczaje związane z praniem w około 100 gospodarstwach domowych oraz ich wpływ na warunki we wnętrzach. Wyniki pokazywały, że suszenie odzieży w pomieszczeniach może być istotnym źródłem dodatkowej wilgoci.

Za użyteczną wartość orientacyjną można przyjąć około 2 litrów wody w typowym mokrym wsadzie, lecz nie jest to uniwersalna stała.

Przykładowo:

  • lekkie syntetyczne ubrania po intensywnym wirowaniu zatrzymają mniej wody;
  • ręczniki, pościel i gruba bawełna mogą zatrzymywać jej znacznie więcej;
  • niższe obroty wirowania zwiększają ilość wilgoci pozostającej w materiale;
  • dwa wsady rozwieszone jeden po drugim mogą oznaczać kilka litrów wody wymagających odprowadzenia z mieszkania.

Szerzej mechanizm ten był już wyjaśniany w materiale o tym, ile wody trafia do pokoju podczas suszenia prania i jak ograniczyć ryzyko pleśni.

Dlaczego nie należy obwieszać mokrym praniem kaloryfera

Rozgrzany grzejnik faktycznie przyspiesza parowanie. To właśnie dlatego ręcznik położony na kaloryferze może wyschnąć znacznie szybciej niż ręcznik pozostawiony w chłodnym pokoju.

Problem polega na tym, że grzejnik nie usuwa wilgoci z budynku.

Woda znajdująca się wcześniej w tkaninie przechodzi do ciepłego powietrza. Jeżeli wentylacja nie odprowadzi jej na zewnątrz, para pozostaje we wnętrzu i może przenieść się w inne miejsce.

Najbardziej podatne są chłodne powierzchnie: szyby, okolice ram okiennych, ściany zewnętrzne, narożniki i przestrzenie za dużymi meblami.

Oxford City Council wprost zaleca, by unikać suszenia prania na grzejnikach.

„Avoid drying laundry on radiators” — wskazuje Oxford City Council w instrukcji ograniczania kondensacji.

Dochodzi jeszcze drugi problem. Zakryty grzejnik ma utrudnioną cyrkulację ciepłego powietrza. Podobny mechanizm dotyczy kaloryfera zasłoniętego sofą, grubą zasłoną lub zabudową.

Kaloryfer może więc wysuszyć koszulkę szybciej, ale jednocześnie stworzyć bardzo intensywne źródło pary wodnej w jednym miejscu.

Ogrzewanie już działa, a pranie schnie dwa dni: gdzie suszyć rzeczy jesienią, żeby mieszkanie nie stało się wilgotne

Higrometr szybko pokaże, czy mieszkanie radzi sobie z mokrym praniem

Ocena wilgotności „na wyczucie” jest zawodna. Powietrze może wydawać się normalne, mimo że wilgotność względna przez wiele godzin pozostaje wysoka.

Najprostszym narzędziem jest higrometr.

EPA zaleca utrzymywanie wilgotności względnej poniżej 60%, a najlepiej w granicach 30–50%. Nie oznacza to, że pojedynczy odczyt 61% powoduje pleśń. Znacznie istotniejsze są czas utrzymywania się wysokiego poziomu, temperatura powierzchni oraz obecność kondensacji.

„Keep indoor humidity between 30 and 50 percent” — zaleca amerykańska Environmental Protection Agency.

Praktyczny pomiar może wyglądać tak:

MomentPrzykładowy wynikInterpretacja
przed rozwieszeniem prania43%dobry punkt wyjścia
po 2 godzinach52%naturalny wzrost
po 4 godzinach59%trzeba obserwować sytuację
po 6 godzinach67%wilgoć jest odprowadzana zbyt wolno
po przewietrzeniu lub osuszaniu49%dodatkowa wilgoć została usunięta
następnego rankanadal 65%problem wymaga sprawdzenia

Wartości w tabeli są przykładem sposobu interpretowania trendu, a nie normą dla każdego mieszkania.

Jeżeli pomiar podczas każdego prania szybko przekracza 60%, a kilka godzin później nadal pozostaje wysoki, trzeba zwiększyć wymianę powietrza albo rozważyć kontrolowane osuszanie.

Krótkie wietrzenie czy okno uchylone przez cały dzień

Jesienią częsty błąd polega na pozostawianiu jednego uchylonego okna przez wiele godzin obok suszarki.

Takie rozwiązanie może pomóc, ale nie zawsze jest najbardziej efektywne. Długotrwałe wychładzanie ściany oraz strefy przy oknie powoduje obniżenie temperatury powierzchni.

Jeżeli jednocześnie w pokoju pozostaje dużo pary wodnej, chłodna powierzchnia łatwiej osiągnie temperaturę punktu rosy.

W wielu mieszkaniach lepszą strategią jest kontrolowana wymiana powietrza, bez wielogodzinnego wychładzania przegród. Konkretnego czasu wietrzenia nie można jednak ustalić identycznie dla każdego lokalu, ponieważ efekt zależy od temperatury zewnętrznej, wiatru, powierzchni mieszkania i typu wentylacji.

Nie należy przy tym zaklejać nawiewników ani kratek w celu „zatrzymania ciepła”. Brak dopływu powietrza może zaburzać działanie wentylacji grawitacyjnej.

Łazienka jest dobrym miejscem tylko wtedy, gdy wilgoć ma dokąd uciec

Samo przeniesienie suszarki z salonu do łazienki niczego nie naprawi, jeśli pomieszczenie jest szczelnie zamknięte i ma niesprawną kratkę wentylacyjną.

Zaletą łazienki jest możliwość ograniczenia rozprzestrzeniania pary po całym mieszkaniu.

Drzwi można zamknąć, a wilgoć skierować w stronę działającego kanału wywiewnego lub wentylatora. W pomieszczeniu wykończonym płytkami łatwiej też zauważyć i usunąć kondensację niż na ścianie pokrytej tapetą, za łóżkiem czy przy drewnianej szafie.

Jeżeli łazienka nie ma dobrej wentylacji, alternatywą może być osobny pokój z osuszaczem.

Najważniejsze jest stworzenie kontrolowanej strefy suszenia, zamiast rozmieszczania mokrych ubrań w kilku pokojach.

Czy osuszacz skróci dwudniowe suszenie

Osuszacz może być skuteczny, ponieważ w przeciwieństwie do samego grzejnika rzeczywiście usuwa wodę z powietrza.

Powietrze przechodzi przez urządzenie, para wodna jest wykraplana, a woda trafia do zbiornika lub odpływu. Dzięki temu spada wilgotność względna, co pozwala tkaninom dalej oddawać wodę. Najłatwiej uzyskać efekt w jednym zamkniętym pomieszczeniu. Osuszacz nie musi wtedy próbować zmniejszać wilgotności w całym mieszkaniu.

Nie oznacza to jednak, że urządzenie naprawi niewłaściwie działającą wentylację, przeciek albo mostek termiczny.

Jeśli woda na szybach pojawia się także w dniach bez prania, a ściana pozostaje wilgotna stale, należy szukać szerszej przyczyny.

Kiedy osuszacz ma największy sens

Można go rozważyć, gdy:

  1. pranie musi być regularnie suszone wewnątrz;
  2. lokal nie ma balkonu ani osobnej suszarni;
  3. wilgotność podczas suszenia długo utrzymuje się powyżej 60%;
  4. zwykłe wietrzenie nie usuwa dostatecznie szybko pary;
  5. na oknach regularnie pojawia się kondensacja;
  6. rodzina pierze kilka razy w tygodniu;
  7. jesienna pogoda uniemożliwia suszenie na zewnątrz.

Osuszacz powinien być dobierany do powierzchni i warunków pomieszczenia, a nie wyłącznie do deklarowanej przez producenta maksymalnej wydajności.

Pierwsze sygnały, że suszenie zaczyna szkodzić mieszkaniu

Pleśń jest późnym sygnałem. Znacznie wcześniej można zauważyć kondensację na szybach, stale mokry parapet albo charakterystyczny zapach.

Szczególnie dokładnie trzeba kontrolować miejsca z ograniczonym przepływem powietrza.

Za szafą stojącą bezpośrednio przy zimnej ścianie temperatura powierzchni może być znacznie niższa niż w centrum pokoju. Jednocześnie mebel utrudnia cyrkulację.

Dlatego pierwsza zmiana bywa niewidoczna. Domownik czuje stęchliznę po otwarciu szafy, mimo że na widocznej części ściany nie ma jeszcze czarnych plam.

Mechanizm powstawania takiego problemu opisaliśmy szczegółowo w materiale o tym, dlaczego zapach z szafy jesienią może wskazywać na wilgoć za meblem.

Sygnały ostrzegawcze to:

  • szyby mokre przez wiele godzin;
  • krople wody na ramach okiennych;
  • zapach stęchlizny w szafie;
  • ciemne punkty w narożnikach;
  • łuszcząca się farba;
  • wilgotna tylna część mebla;
  • stale chłodna i mokra ściana zewnętrzna;
  • wilgotność powyżej 60% utrzymująca się przez znaczną część dnia.

Dlaczego trwała wilgoć i pleśń nie są tylko problemem estetycznym

Światowa Organizacja Zdrowia przeanalizowała dowody dotyczące wilgotnych i zagrzybionych budynków. WHO wskazuje na większe ryzyko objawów ze strony układu oddechowego, infekcji oddechowych i zaostrzeń astmy u mieszkańców takich wnętrz.

WHO podawała również, że mieszkańcy wilgotnych lub zagrzybionych budynków mogą mieć do 75% większe ryzyko wystąpienia objawów oddechowych i astmy. Organizacja podkreśla przede wszystkim konieczność zapobiegania trwałemu zawilgoceniu i rozwojowi mikroorganizmów.

„The most important means […] is the prevention of persistent dampness and microbial growth” — podkreśla WHO w wytycznych dotyczących jakości powietrza wewnętrznego.

Nie należy jednak wyciągać z tego wniosku, że jedno pranie rozwieszone w mieszkaniu powoduje chorobę albo pleśń.

Problem pojawia się wtedy, gdy dodatkowa wilgoć jest wytwarzana regularnie i mieszkanie nie potrafi jej skutecznie usunąć.

Liczy się długotrwały bilans wilgoci, a nie pojedynczy wieczór z suszarką ustawioną w pokoju.

Ogrzewanie już działa, a pranie schnie dwa dni: gdzie suszyć rzeczy jesienią, żeby mieszkanie nie stało się wilgotne

Co zrobić wieczorem po rozwieszeniu prania — praktyczny schemat

Najpierw należy możliwie skutecznie odwirować ubrania zgodnie z wymaganiami tkanin.

Następnie suszarkę trzeba ustawić tak, aby mokre ubrania nie dotykały ściany, zasłon ani kaloryfera. Między poszczególnymi rzeczami warto zostawić przestrzeń.

Jeżeli suszenie odbywa się w łazience, należy zamknąć drzwi i zapewnić działanie wentylacji. W pokoju najlepiej sprawdzić wilgotność przed rozwieszeniem rzeczy i ponownie po kilku godzinach.

Dalej można postępować według prostego schematu:

  1. Odwiruj pranie zgodnie z zaleceniami dla tkaniny.
  2. Nie rozwieszaj dwóch wsadów jednocześnie w małym pokoju.
  3. Pozostaw odstęp między ubraniami.
  4. Nie dociskaj suszarki do zewnętrznej ściany.
  5. Nie zasłaniaj mokrymi rzeczami całego grzejnika.
  6. Ogranicz rozchodzenie się pary po mieszkaniu.
  7. Zapewnij wentylację lub użyj osuszacza.
  8. Sprawdź higrometrem, czy wilgotność nie utrzymuje się długo powyżej 60%.
  9. Usuń wodę z szyb i parapetów, jeśli powstanie kondensacja.
  10. Nie wkładaj lekko wilgotnych rzeczy do szafy.

Jeżeli mimo takiego postępowania pranie regularnie potrzebuje dwóch dni, należy sprawdzić nie tylko temperaturę, lecz również ruch powietrza, wilgotność oraz działanie wentylacji.

Kiedy problem nie wynika już z samego suszenia

Jeśli zawilgocenie pojawia się niezależnie od prania, jego źródła mogą znajdować się w budynku.

Alarmująca jest przede wszystkim ściana, która pozostaje mokra podczas kilku suchych dni albo której stan wyraźnie pogarsza się po deszczu.

Do sprawdzenia są wtedy między innymi przecieki instalacji, dach, elewacja, okolice okien i balkonów, izolacja oraz mostki termiczne. Również pleśń regularnie odrastająca po czyszczeniu świadczy o tym, że usuwany jest skutek, a nie źródło wilgoci.

WHO podkreśla, że kontrola temperatury i wentylacji jest elementem ograniczania nadmiernej wilgotności, kondensacji i zawilgocenia materiałów budowlanych.

W takim przypadku kolejna elektryczna suszarka, dodatkowy grzejnik albo częstsze wycieranie szyby nie zastąpią diagnostyki przyczyny.

Pytania i odpowiedzi

Gdzie najlepiej suszyć pranie jesienią w mieszkaniu?

Jeżeli nie można suszyć na zewnątrz, najlepiej wybrać jedno pomieszczenie, w którym da się kontrolować wilgoć. Dobrze sprawdza się łazienka ze sprawnym wyciągiem i zamkniętymi drzwiami albo osobny pokój z osuszaczem.

Czy można suszyć pranie w salonie?

Można, jeśli pomieszczenie ma sprawną wentylację, nie dochodzi w nim do długotrwałego wzrostu wilgotności i ubrania nie stoją przy zimnej ścianie. Salon bez wymiany powietrza nie będzie jednak dobrym miejscem tylko dlatego, że znajduje się tam duży kaloryfer.

Czy pranie można suszyć na grzejniku?

Lepiej tego unikać. Kaloryfer przyspiesza odparowanie wody, lecz nie usuwa jej z mieszkania. Oxford City Council w zaleceniach dotyczących kondensacji wprost odradza suszenie ubrań na grzejnikach.

Jaka wilgotność jest odpowiednia podczas suszenia prania?

EPA zaleca utrzymywanie wilgotności względnej poniżej 60%, najlepiej około 30–50%. Jednorazowe krótkie przekroczenie tej wartości nie jest równoznaczne z pojawieniem się pleśni, ale długotrwałe wysokie wyniki wymagają reakcji.

Dlaczego pranie nie schnie mimo ciepłego kaloryfera?

Powodem może być wysoka wilgotność powietrza, mały przepływ powietrza pomiędzy tkaninami, słaba wentylacja albo bardzo duża ilość wody pozostająca po wirowaniu. Samo podniesienie temperatury nie usuwa pary wodnej.

Czy osuszacz jest lepszy od otwartego okna?

Nie ma jednej odpowiedzi dla każdego mieszkania. Osuszacz aktywnie odbiera wodę z powietrza i może być szczególnie użyteczny przy częstym suszeniu wewnątrz. Wietrzenie również usuwa wilgoć, lecz jego skuteczność zależy od temperatury, wilgotności zewnętrznej, wiatru i działania wentylacji.

Jeżeli jesienią pranie schnie dwie doby, nie trzeba od razu podkręcać kaloryfera. Najpierw warto zmierzyć wilgotność, sprawdzić przepływ powietrza i ustalić, czy woda z mokrych ubrań rzeczywiście ma możliwość wydostać się z mieszkania.

Więcej porad o ogrodzie, warzywniku i pielęgnacji roślin znajdziesz w naszych artykułach, a także polecamy materiał: Meble skrzypią po włączeniu ogrzewania, a drzwi się zacinają? Powód może być prosty

Zobacz inne